Zajęli się oni osobami, które mają dwie kopie genu oznaczonego 5-HTTLPR. Dotychczas wiadomo było, że gen ten kontroluje transport serotoniny - neuroprzekaźnika, który wpływa na nasz nastrój. Naukowcy wykazali właśnie, że tacy ludzie chętniej oglądają fotografie z optymistycznym przekazem niż na przykład zdjęcia groźnych zwierząt.

Doświadczenie, którzy przeprowadzili badacze, było proste. 97 ochotników zostało podzielonych na dwie grupy. Pierwszą stanowili urodzeni optymiści - ludzie o dwóch kopiach genu 5-HTTLPR. Drugą - ci, którzy mają tylko jeden wariant tego genu.

Następnie wszyscy otrzymali zestawy fotografii - o wydźwięku pozytywnym (uśmiechnięci ludzie) i negatywnym (bestie). Zadaniem ochotników było odnalezienie na zdjęciach ukrytych plamek. W przypadku optymistów szło im znacznie szybciej, gdy oglądali fotografię o wydźwięku pozytywnym. A to wskazuje, że tego rodzaju scenki podświadomie bardziej ich przyciągały.

Dotychczas wiadomo było jedynie, że osoby, które mają jedną kopię badanego genu, częściej się martwią i koncentrują na negatywnych aspektach rzeczywistości.