Na prehistoryczne ślady stóp natrafiono podczas wykopalisk prowadzonych nieopodal miasta Ileret w północnej Kenii. Ślady zachowały się w warstwie skał osadowych, znajdujących się na głębokości jednego metra. Zdaniem naukowców tropy pozostawili najprawdopodobniej przedstawiciele gatunku homo erectus (znany także jako homo ergaster).

"To było trochę upiorne, gdy odnaleźliśmy te ślady, bo wyglądały zupełnie tak, jakby ktoś pozostawił je 20 minut temu" - przyznał w wywiadzie dla Agencji Reutera David Braun, archeolog z Uniwersytetu w Kapsztadzie, jeden z autorów odkrycia.

Podczas wykopalisk udało się odkryć kilka serii śladów, w tym pozostawione najprawdopodobniej przez dziecko. Analizując długość kroków dorosłych osobników, badacze wyliczyli, że twórcy śladów musieli mieć ok. 175 cm wysokości.

Tym, co zaskoczyło naukowców, było wielkie podobieństwo budowy stóp, które pozostawiły ślady, do tych, jakie mają współcześni ludzie. Analiza odcisków wykazała, że wszystkie palce stóp pradawnych spacerowiczów były do siebie ustawione równolegle i znajdowały się blisko siebie, a podeszwy ich stóp były mocno wysklepione.

Odkryte w Kenii ślady to drugie najstarsze odciski stóp przodków człowieka. Tropy liczące sobie ok. 3,75 mln lat odnaleziono w Tanzanii.