"Efekty ich pracy w postaci dwóch odcinków trzeciej już serii programu ukażą się w USA w listopadzie, a na początku 2012 roku w Polsce" - powiedział we wtorek na konferencji prasowej Adam Lemański, rzecznik sieci Discovery na Europę Środkową.

Steve Arnold jest zawodowym łowcą meteorytów z 20-letnim stażem, w 2005 roku odnalazł 650-kilogramowy - największy dotąd odkryty - meteoryt żelazno-kamienny. Geoffrey Notkin to łowca, naukowiec, fotograf i autor wielu publikacji o meteorytach. W Poznaniu kontynuują oni podróż po miejscach na świecie, gdzie spadły kosmiczne kamienie. Ekipa "Meteorite Men" przed przyjazdem do Polski odwiedziła Szwecję i Rosję.

"Mamy w tym konkretnym przypadku niezwykle gościnną ofertę od profesora Andrzeja Muszyńskiego z instytutu geologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, na przeszukiwanie obszaru rezerwatu. Nie robimy tego dla zysku własnego, podpisaliśmy umowę z uniwersytetem, że wszelkie znaleziska jemu przekażemy, lecz pobyt tu i zrobione w tym czasie zdjęcia stanowią dużą wartość dla nas i naszego programu" - powiedział Geoffrey Notkin.

Ekipa odkrywców posiada nowoczesny detektor metalu, który pozwala na głębokie przeszukiwanie ziemi w poszukiwaniu metali. "Jest szansa, że coś znajdą, bo nikt do tej pory nie szukał tak głęboko" - powiedział prof. Andrzej Muszyński z poznańskiego uniwersytetu.

Rezerwat Meteoryt Morasko to zespół kraterów powstałych w wyniku upadku meteorytu, znajdujący się na stoku Góry Moraskiej. Grupa siedmiu kraterów położona jest na południowym stoku tego wzgórza, około 0,5 km na zachód od wsi Morasko. Teren ten, o powierzchni ok. 55 hektarów, uznano w 1976 roku za rezerwat przyrody.

Kratery powstały w wyniku uderzenia w ziemię odłamków dużego meteorytu żelaznego (tzw. syderytu), należącego prawdopodobnie do roju Perseidów, z którym Ziemia spotyka się w połowie sierpnia każdego roku. Do zderzenia doszło pomiędzy 4000 a 3000 r.p.n.e., z północnego wschodu nad Europę nadleciała duża bryła żelaza, która w atmosferze rozpadła się na wiele kawałków.

"Największy krater ma ok. 60 metrów średnicy, meteoryt w całości musiał ważyć kilkaset ton, jednak w momencie uderzenia roztrzaskał się na setki kawałków. Jak dotąd łączna waga znalezionych kawałków meteorytu to około 1000 kg" - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami prof. Muszyński

Drugi teren, który będą badać poszukiwacze, to rejon wokół Pułtuska (mazowieckie). Meteoryt Pułtusk spadł 30 stycznia 1968 roku, rozproszył się na większym obszarze, był to największy zanotowany deszcz meteorytu kamiennego na skalę światową.

Meteoryty to cenne bryły pozaziemskie, mające wartość naukową, ale także kolekcjonerską oscylującą od kilku do kilku tysięcy dolarów za gram. Najdroższy meteoryt, jaki znaleźli i sprzedali Notkin i Arnold, kosztował nabywcę 300 tys. dolarów.