Badacze penetrują głębiny Bałtyku w poszukiwaniu wraków starych statków. Jednak na głębokości 92 metrów znaleźli coś, co statku nie przypomina. To zaokrąglony obiekt o średnicy ponad 18 metrów - pisze "Daily Mail". Dodają, że teren wokół tajemniczego obiektu jest nierówny i wygląda, jakby "statek" próbował wystartować. 

Zdjęcia, wykonane za pomocą sonaru między 11 a 19 lipca, opublikowano na stronie grupy kierowanej przez Petera Lindberga. 

http://www.youtube.com/watch?v=jwHE5816_XY

Informacja poruszyła szwedzkie media, które stawiają nawet pytanie, czy odkrycie może okazać się dowodem na istnienie cywilizacji pozaziemskiej i ziemskie wyprawy jej przedstawicieli. 

 Lindberg przyznał, że w ciągu 18 lat poszukiwań widział wiele przedziwnych obiektów, lecz z czymś takim spotkał się po raz pierwszy. Jego zdaniem, obiekt, jeśli nie przybył z kosmosu, może się okazać "nowym Stonehange". On sam jednak raczej nie podejmie się rozwikłania zagadki, ponieważ jego grupa nie ma funduszy ani środków technologicznych na badanie znaleziska.