Jak powiedziała PAP dr Radwańska, w ramach badań w IBD PAN naukowcy opracowali model oceny zachowania myszy pijących alkohol przez dłuższy czas. Mierzyli, na ile gryzoniom zależy na alkoholu. Okazało się, że uzależnione od alkoholu myszy, aby uzyskać do niego dostęp, były w stanie przyjąć o wiele większe kary, niż te, które chciały dostać się do innego przysmaku - cukru. Poza tym zwierzęta poszukujące alkoholu uczyły się znacznie wolniej niż te poszukujące cukru, że dostęp do przysmaku został odcięty.

Stworzenie modelu zachowań myszy po alkoholu było wstępem do badań nad wpływem pewnego specyficznego białka - białka CaMKII - na myszy. Jak wyjaśniła Radwańska, CaMKII to białko występujące w mózgu i w kolcach dendrytycznych, czyli strukturach, dzięki którym łączą się i komunikują komórki nerwowe. Okazuje się, że myszy o genetycznie zmienionej budowie białka CaMKII, po alkoholu zachowują się inaczej niż pozostałe.

Na razie badania dr Radwańskiej pokazały, że o ile u dzikich myszy, jak i u ludzi, pojedyncza dawka alkoholu działa euforyzująco, o tyle nie ma ona takiego wpływu na myszy ze zmodyfikowanym białkiem.

Poza tym, jak zaznaczyła badaczka, alkohol i u zwykłych myszy, i u ludzi, działa przeciwlękowo. Natomiast u myszy ze zmienionym CaMKII - jak pokazał jej eksperyment - alkohol nie zmniejsza poziomu lęku.

"Badaliśmy też wpływ alkoholu na koordynację ruchową myszy - opowiedziała biolog. - Koordynacja lokomotoryczna myszy - podobnie jak i u człowieka - znacznie się pogarsza. Wykonaliśmy test przyspieszającej bieżni obrotowej. Mysz kładzie się na obracający się coraz szybciej wałek i mierzy się, jak długo mysz na nim wytrzyma. Mysz po alkoholu spada szybciej niż mysz trzeźwa. Natomiast myszy ze zmienionym białkiem CaMKII po alkoholu spadają jeszcze szybciej".


Jak zaznaczyła badaczka, na razie wiadomo, że modyfikacja białka CaMKII ma wpływ na zachowanie myszy po alkoholu. Naukowcy nie wyjaśnili jednak, jaki jest dokładny mechanizm tych zmian. Dr Radwańska chce sprawdzić, czy białko to jest zaangażowane w rozwój niekontrolowanego picia. "Takimi narzędziami możemy poznać lepiej, jakie jest molekularne podłoże alkoholizmu. Dzięki takim badaniom być może w przyszłości może uda się dopasować odpowiednie leczenie do chorego" - powiedziała.

Dodała, że w IBD badano też, jakie myszy piją w sposób niekontrolowany. Okazało się, że myszy bardziej lękliwe piły w sposób mniej kontrolowany. Zdaniem naukowiec, pasuje to do pewnego typu alkoholizmu u ludzi, bo i wśród nich można wyróżnić różne grupy alkoholików. "Jedni są młodzi, agresywni, mają duże potrzeby poszukiwania nowości, za to inną kategorią są ludzie depresyjni i lękliwi. Te myszy, które zbadaliśmy, pasowałyby do tego drugiego obrazu alkoholika" - oceniła.

Dr Radwańska przyznała, że naukowcy nie do końca rozumieją, na czym polega alkoholizm. "Wiemy, że jest to choroba zależna od wielu genów, ale nie wiemy, od jakich - prawdopodobnie u wielu ludzi od różnych. Nasze badania mają pomóc w rozumieniu podłoża molekularnego tej choroby i w rozumieniu jej złożoności" - podsumowała.

Projekt "Autofosforylacja alfa CaMKII jako mechanizm regulujący konsumpcję alkoholu" jest realizowany w ramach grantu Marie Curie European Re-integration. Dr Katarzyna Radwańska z Unii Europejskiej na swoje badania otrzymała w jego ramach 45 tys. euro.

Ludwika Tomala (PAP)

lt/ agt/