Bez sprawnego chłodzenia nie może działać część urządzeń. Samym astronautom nic nie grozi, ale usterkę trzeba usunąć. Dlatego NASA zdecydowała, że prace na zewnątrz są konieczne.

Na ponad sześciogodzinny spacer wyszli dwaj Amerykanie - Rick Mastracchio i Mike Hopkins. Ich zadaniem jest usunięcie modułu pompy amoniaku wraz z uszkodzonym zaworem.

Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej całe święta będą pracowite; potrzebne będą bowiem jeszcze dwa spacery - w poniedziałek przed Wigilią i w środę, czyli w pierwszy dzień świąt.