Ten układ to dwa plus dwa plus jeden. Gwiazdy w pierwszej parze są tak blisko siebie, że się dotykają. Gwiazdy w drugiej parze są oddalone od siebie o trzy miliony kilometrów, towarzyszy im niesparowana, piąta gwiazda.

Wszystkie okrążają się w płaszczyźnie większej od naszego Układu Słonecznego w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy - to 250 lat świetlnych od nas. Astronomowie przypuszczają, że w takim układzie może teoretycznie znajdować się jakaś planeta.

Może być taka planeta, która będzie krążyła wokół pięciu gwiazd. Na niebie takiej planety będzie czasem widać pięć słońc - tłumaczy IAR astronom dr Ewa Niemczura z Uniwersytetu Wrocławskiego i dodaje: - To będzie lepsze niż Gwiezdne Wojny.

Dane zebrał system SuperWASP, rozmieszczony na południu Afryki i na Wyspach Kanaryjskich. Szczegóły publikuje naukowy portal „arXiv”.