W weekendową noc, z 12 na 13 sierpnia, warto wybrać się na tereny podmiejskie by obserwować Perseidy. Najlepiej widoczne są wtedy, kiedy niebo nie jest zanieczyszczone światłami dużych miast. Warto zabrać ze sobą lunetę do obserwacji nieba. Jeżeli jej nie macie, nie przejmujcie się, lornetka też zda egzamin. A jeżeli jej również nie macie, to weźcie ze sobą koc. To bardzo przydatny sprzęt, który pozwoli wygodnie ułożyć się na trawie i patrzeć w niebo. Ta pozycja zapobiegnie ewentualnym bólom karku, które mogą wystąpić po długotrwałym zadzieraniu głowy.

Czym są Perseidy?

Perseidy są jednym z najbardziej znanych rojów meteorów widocznych na naszym niebie. Pojawiają się co roku na przełomie 2 i 3 dekady lipca i są widoczne do połowy 3 dekady sierpnia. Ich występowanie związane jest z ruchem komety Swifta-Tuttle’a, a maksimum zazwyczaj przypada między 12, a 13 sierpnia.  Ze źródeł historycznych wiemy, że na Dalekim Wschodzie Perseidy obserwowano już przynajmniej 2 tys. lat temu.

Pogoda dla Perseidów 2017

W tym roku obserwację może utrudnić bardzo jasny Księżyc, który zaledwie tydzień przed maksimum roju Perseidów znajdował się w pełni i w najbliższy weekend dalej będzie bardzo jasny. Ale o ile niebo nie będzie zachmurzone, to i tak będzie można zobaczyć wiele "spadających gwiazd".

Perseidy: narodziny spadających gwiazd

Spadające gwiazdy to nic innego jak drobinki materii, które pędząc z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę rozgrzewają się w górnych warstwach ziemskiej atmosfery do bardzo wysokich temperatur. W ten sposób wywoływana jest jonizacja cząsteczek, które widzimy jako długie świetlne smugi.

Jeżeli zastanawialiście się, czy Perseidy dolatują do Ziemi, to pewnie rozczaruje Was odpowiedź - nie ma szansy żeby dotarły na powierzchnię naszej planety. Tak jak ich "matka" kometa Swifta-Tuttle’a składają się z cząstek lodu i całkowicie wyparowują podczas podróży przez atmosferę.

Jak obserwować Perseidy: kilka porad

W 2017 roku dopisało nam szczęście, bo noc z 12 na 13 sierpnia przypada w weekend, więc wielu obserwatorów będzie mogło pozwolić sobie na "zarwanie" nocy.

- Udaj się za miasto, tam nie będą przeszkadzała w obserwacji łuna widoczna nad dużymi miastami.

- Znajdź dużą otwartą przestrzeń, tak żeby nic w pobliżu nie ograniczało widoczności nieba.

- Daj sobie czas na przyzwyczajenie się do ciemności. Twoje oczy przystosują się do nocnych warunków dopiero po upływie około trzech kwadransów.

- Jeżeli nie musisz, staraj się nie korzystać w czasie obserwacji ze źródeł światła takich jak latarki, tablety, smartfony. One niestety mogą spowodować, że Twoje oczy ponownie się rozstroją i będą wymagały przyzwyczajenia do ciemności.