Huragan, tajfun a burza tropikalna - czym się różnią?

Wszystkie trzy są odrębnymi rodzajami cyklonu, czyli niżu barycznego, który powstaje nad ciepłą powierzchnią oceanu, charakteryzując się przy tym wirową cyrkulacją powietrza w dolnych warstwach atmosfery oraz podwyższoną aktywnością burzową. W zależności od miejsca występowania, cyklon przybiera różne postaci i otrzymuje odpowiednie nazwy.

Huragany dotyczą obszaru Atlantyku i wschodniej części Oceanu Spokojnego. Uderzają najczęściej we wschodnie wybrzeże USA - tak jak Irma, ale niekiedy atakują też okolice Meksyku.

Tajfun to pojęcie zarezerwowane dla części Pacyfiku między 180 i 100 południkiem, czyli rejonów wschodniej i południowo-wschodniej Azji.

Orkany dotyczyły pierwotnie Oceanu Indyjskiego. Obecnie stosuje się to pojęcie także do nazywania cyklonów uderzających w środkowe oraz zachodnie ziemie Europy.

Burza tropikalna, zwana też sztormem tropikalnym, to z kolei pojęcie stosowane w przypadku cyklonów o słabszym nasileniu - od 39 do 73 mil/h.

Skąd biorą się imiona huraganów?

Atlantyckim huraganom imiona zaczęto nadawać już w 1953 roku. Procedurę ułatwiają listy sporządzone przez Światową Organizację Meteorologiczną. Łącznie jest ich sześć, a każda z nich składa się z 21 uporządkowanych alfabetycznie, uniwersalnych imion. Zestawień używa się cyklicznie – ta z 2017 zostanie ponownie wykorzystana 2023. Nazwy wyjątkowo groźnych huraganów są wykreślane z listy i rezerwowane dla tych konkretnych zjawisk. Jeżeli w danym roku będzie miało miejsce więcej niż 21 huraganów, to dodatkowy otrzyma imię greckie.