Niecałe 800 gramów wysuszonej marihuany pochowano obok jasnowłosego, białego człowieka. Był on zapewnie szamanem w regionie Gushi w północnowschodniej części Chin. Zwłoki, jak i sama marihuana, zachowały się całkiem nieźle, głównie dzięki suchej glebie. Zioła co prawda już nie pachniały, ale zachowały swój kolor.

Choć ślady palenia trawki i doniesienia na ten temat odnajdywano już w starożytnym Egipcie i Grecji, odkryty właśnie grobowiec jest pierwszym tak starym znaleziskiem, zachowanym w dobrym stanie.

Jak można się było tego spodziewać, znalezisko dokładnie zbadano. Próbowano zasiać znalezione ziarna, ale bez rezultatu. Jednak sama marihuana okazała się w świetnym gatunku, z potężną ilością aktywnego składnika THC.

Co ciekawe, miejsce, gdzie znajduje się grobowiec, to region świata, skąd pochodzi większość współcześnie znanych odmian konopii indyjskiej.