Dziennik.plOpinie

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

"Nie grać konstytucją"

2009-11-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:46 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przepisy konstytucji dotyczące prezydenta są dalekie od doskonałości. Nie można nazwać dobrym ustroju, w którym głowie państwa pozostawia się w rzeczywistości wybór między siedzeniem cicho a przeszkadzaniem większościowemu rządowi. I to pomimo, że mandat demokratyczny wszystkich prezydentów III RP był w każdym przypadku nieporównanie większy niż kolejnych premierów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Spór o to, czy tworzyć w Polsce system kanclerski czy prezydencki, toczy się od lat. Niestety, dopóki którykolwiek z tych urzędów piastuje Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński czy Donald Tusk, dopóty ta debata nie będzie dotyczyć ustroju Rzeczypospolitej, a jedynie wyższości jednej partii nad drugą.

Pisanie ustawy zasadniczej pod dyktando bieżącej sytuacji politycznej to jej grzech pierworodny. Najpierw SLD i PSL ograniczały władzę prezydenta w obawie o dyktatorskie zapędy Lecha Wałęsy. Gdy wybory w 1995 roku wygrał Aleksander Kwaśniewski, naprędce zwiększano mu kompetencje.

Kupiłbym pomysł premiera Tuska z szybkimi zmianami, nawet osłabiającymi urząd prezydenta, ale tylko pod jednym warunkiem: gdyby wchodziły w życie po najbliższych wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Nemo iudex in causa sua musi być zasadą w polityce, by ta była uprawiana przyzwoicie.

Mikołaj Wójcik
Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl