"Wybór przyziemności"
Przyjęcie przez państwa UE traktatu lizbońskiego miało być krokiem w przyszłość. Wybór prezydenta Unii i jej ministra spraw zagranicznych rozczarował, teraz walka o stanowiska w Komisji Europejskiej pokazuje jeszcze dobitniej, że Unia wybrała przyziemność.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Brukseli trwa wydzieranie sobie kawałków unijnego tortu. Najlepsze przypadną najsilniejszym. Ci zaś myślą o obronie swoich interesów, nie o Wspólnocie. Francuzi dostaną zapewne komisarza do spraw wspólnego rynku, by łatwiej było im bronić własnego przemysłu. Niemcy – szefa gabinetu przewodniczącego KE, by trzymać rękę na jego kancelarii. Dostaną też zapewne komisarza ds. energii. Przyda się, by wspierać układy z Rosją.
W porównaniu z wyborem prezydenta i ministra spraw zagranicznych UE walka o Komisję jest zażarta. Wtedy jednak chodziło o mglistą przyszłość, teraz o teraźniejszość. Tak przyziemna Unia nie będzie potęgą, nie stanie do rywalizacji z Chinami i USA, a miała szansę.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!