"Ostrożnie z technologiami"
General Motors ogłosił, że nie będzie zamykał fabryk w Europie po tym, jak odrzucił umowę z kanadyjską firmą i rosyjskim bankiem o przejęciu przez nie zakładów Opla. Amerykanie nagle znaleźli pieniądze, by je ratować. Wystraszyli się, że porozumienie umożliwi Rosjanom wytransferowanie technologii produkcji nowoczesnych aut.
- GM odzyskuje kontrolę nad Oplem
- GM odda rządowi miliardy
- Ostrożnie z pieniędzmi dla General Motors
- Niemieckie kontrowersje ws. komisarz od Opla
- 9 tysięcy miejsc pracy w Oplu zniknie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
GM sporo zainwestował w europejskie studia projektowe. Gdyby doszło do zrealizowania umowy, ich dorobek wpadły w ręce Moskwy. Biznes amerykański i waszyngtońska administracja nie lubią dzielić się technologiami, szczególnie z krajami, które nie są ich sojusznikami.
Ameryka różni się pod tym względem od Europy. Niemcy nie mają oporów przed transferowaniem wysokiej technologii na Wschód. Nowy rząd koalicyjny ogłosił wręcz, że jego celem jest modernizacja Rosji. Francja z kolei chce nawet sprzedać Moskwie najnowocześniejszy okręt desantowy.
W Waszyngtonie dobrze wiedzą, że umiejętne wykorzystanie technologii jest kluczem do potęgi państwa. Trzeba ją zatem kontrolować i dozować zgodnie za zapotrzebowaniem politycznym. Kraje Unii Europejskiej bywają ślepe na tę prawdę. Gotowe dawać komukolwiek, byle płacił.
Lepsza już amerykańska podejrzliwość od europejskiej otwartości, a na pewno rozważniejsza.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!