"Dobra pogoda dla kina"
Rozpoczęty w sobotę w Łodzi festiwal Plus Camerimage już na starcie spełnił oczekiwania. Wiadomo, że nie tylko jak na polskie warunki jest to impreza wyjątkowa – jedyne na świecie święto kina, gdzie nagradza się operatorów.
- Teatr jak łódź podwodna
- Znakomita trylogia Primo Leviego
- Pierwszy wywiad rzeka z Pszoniakiem
- Lankosz wcisnął mi scenariusz "Rewersu"
- Wielkie "Tango" czasów apokalipsy
- Jerzy Jarocki: koniec teatru? Nie ma mowy!
- Najmocniejszy akcent wrocławskiego Dialogu
- "Szewcy" Prusa? Teatralna katastrofa
- Janusz Głowacki znowu na deskach
- Złote Kaczki rozdane
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Plus Camerimage z roku na rok w większym stopniu staje się jednak wydarzeniem interdyscyplinarnym, czego dowodem nazwiska nagrodzonych w tym roku artystów. Wymieńmy tylko reżyserów Carlosa Saurę, Volkera Schloendorffa i Terry’ego Gilliama, nadworną montażystkę Martina Scorsese Thelmę Schoonmaker oraz operatorów Vittorio Storaro, Dante Spinottiego i Dariusza Wolskiego.
Plus Camerimage to święto, tym razem jednak i dzień powszedni polskich kinomanów wcale nie wygląda odstręczająco. Łódzki festiwal zamyka świetny rok dla naszego kina. Mieliśmy najlepszą od lat Gdynię, publiczność wróciła do kina na polskie filmy, czego dowodem fakt, że na "Rewers" czy "Dom zły" (oba reprezentują nasz kraj w Łodzi) przed seansami nie sposób dostać biletów. I to jest najważniejsze. Polscy filmowcy odzyskali zaufanie swojej widowni. Dziś na ich nowe dzieła czeka się z niekłamanym zainteresowaniem. Sukcesy na najważniejszych festiwalach jeszcze wzmocnią tę sympatię. Dlatego kibicuję Polakom na Plus Camerimage.



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!