Dziennik.plOpinie

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

"Gigant się dusi"

2009-12-02 | Ostatnia aktualizacja: 20:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Światowy kryzys gospodarczy obnażył słabość Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jednak próby jego reanimacji napotykają na opór partykularnych interesów. Fundusz nie ma żadnego wpływu na jakikolwiek kraj, który nie pożycza od niego pieniędzy. Ważne decyzje są przeprowadzone za pośrednictwem improwizowanych rozmów pomiędzy bankami centralnymi lub ministerstwami finansów - pisze Allan Beattie.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Protestujący przebrani za żółwie morskie. Gaz łzawiący snujący się po ulicach. Sromotna porażka prób rozpoczęcia nowej rundy globalnych rozmów handlowych. Mija dziesięć lat odkąd spotkanie Światowej Organizacji Handlu (WTO) w Seattle pogrążyło się w chaosie.

Odbywająca się co dwa lata konferencja ministrów handlu, która rozpoczęła się w Genewie, jest znacznie spokojniejszą imprezą. Było trochę zamieszania – a nawet kilka wybitych szyb i podpalonych samochodów – ale nie dziesiątki tysięcy demonstrantów, tak jak w Seattle. Tak zwana Runda Doha negocjacji handlowych jest pogrążona w takim impasie, że nie znalazła się nawet w oficjalnym programie. To tak jakby zwołać w 1919 roku konferencję w Wersalu i nie rozmawiać o wojnie.

Nowe Bretton Woods

Od czasu Seattle pękły dwie globalne bańki spekulacyjne, światowa gospodarka dwukrotnie pogrążała się w recesji, a handel odnotował największy spadek od czasu Wielkiego Kryzysu. A jednak organizacje międzynarodowe, które powinny kierować światową gospodarką, w szczególności WTO i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, niemal się nie zmieniły i często nie mają prawie żadnego wpływu na bieg spraw. Dlaczego globalny kryzys finansowy nie wywołał globalnej reakcji?

To w końcu Wielka Depresja i II wojna światowa stworzyły poprzedniczkę WTO i instytucje Bretton Woods: MFW i Bank Światowy. Brytyjski premier Gordon Brown, któremu podoba się większość inicjatyw zmierzających do ustanowienia światowego ładu, wezwał do stworzenia „nowego Bretton Woods”, a globalna retoryka sprzyja z pewnością zwiększonej współpracy. Wcześniej mało znacząca grupa 20 wiodących państw uprzemysłowionych i rozwijających się zyskała na znaczeniu dzięki powtarzającym się postulatom, by wielkie rynki wschodzące, takie jak Chiny i Indie zajęły przy stole miejsce odpowiadające ich potencjałowi.

Źródło: dziennik.pl
12345następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«