"Boję się drugiego Wietnamu"
Naszą strategią powinno być dążenie do solidarnego zaangażowania wszystkich państw NATO. USA chcą uniknąć scenariusza drugiego Wietnamu. Ale jeśli NATO nie zmieni swego podejścia do tej operacji, Afganistan może stać się Wietnamem dla państw europejskich - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" generał Stanisław Koziej.
- Obama zadzwonił, Tusk się zgodził
- Tusk: Na wojnę pojedzie kilkuset żołnierzy
- Marines uderzyli w bastion talibów
- Ameryka wie, że wszyscy jedziemy na śmierć
- Nie ma pieniędzy na wojnę. Komu rząd zabierze?
- Dają nam Patrioty i dziękują za Afganistan
- Talibowie: Nasz opór będzie mocniejszy
- Laureat pokojowego Nobla wysyła na wojnę
- W USA nie chcą wysyłać żołnierzy na wojnę
- 1,3 miliarda złotych na afgańską wojnę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
MARCIN GRACZYK: Jak pan ocenia decyzję o zwiększeniu naszego kontyngentu w Afganistanie?
STANISŁAW KOZIEJ*: To dopiero zapowiedź decyzji. Myślę, że ostatecznie zapadnie ona dopiero za kila tygodni. Ten czas musimy wykorzystać w całym NATO na poważne przemyślenie, jak
wesprzeć strategię amerykańską. Rozpoczynanie tego od ustalenia liczby żołnierzy jest nieracjonalne.
Dlaczego?
Pierwsze, co powinniśmy zrobić, to podjęcie próby uporządkowania procedur i zasad funkcjonowania wojsk NATO w Afganistanie. Ta operacja powinna być solidarnym obciążeniem wszystkich
członków paktu, tak by jej ciężar logistyczny i finansowy był rozłożony sprawiedliwie.
Co dla Polski powinno być teraz priorytetem?
Naszą strategią powinno być dążenie do solidarnego zaangażowania wszystkich państw NATO. USA chcą uniknąć scenariusza drugiego Wietnamu. Ale jeśli NATO nie zmieni swego podejścia do tej
operacji, Afganistan może stać się Wietnamem dla państw europejskich.
*Stanisław Koziej
generał, były wiceminister obrony


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!