Dziennik.plOpinie

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

"Olechowski pomoże nam, my jemu"

2009-12-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:03 | Komentarze: 0 | skomentuj

Szef Stronnictwa Demokartycznego mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" m.in. o możliwości zawarcia układu z SLD. Zdradza też w jaki sposób udało mu się przekonać Andrzeja Olechowskiego, by wystartował w wyborach prezydenckich. "Odbył intensywną pracę wyjazdową. Miał po niej bardzo pozytywne wrażenia" - mówi Piskorski.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

KAMILA WRONOWSKA: Jak pan przekonał Andrzeja Olechowskiego, że zdecydował się kandydować w wyborach prezydenckich?

PAWEŁ PISKORSKI*: Andrzej Olechowski sam ogłosi swoją decyzję, więc ja nie będę niczego ogłaszać. Ale wydaje mi się, że kluczowe było to, jak go przyjęli ludzie. Odbył intensywną pracę wyjazdową. Miał po niej bardzo pozytywne wrażenia. To było ważne dla niego, bo przecież przez kilka ostatnich lat nie był aktywny w codziennej polityce.

A może decydujące było to, że Włodzimierz Cimoszewicz nie chce startować?

Na pewno Olechowski, rozważając swoje kandydowanie, musiał wziąć pod uwagę, w jakim startuje gronie. Ale istotne jest też to, że zaczęło pojawiać się myślenie, którego kwintesencją jest propozycja Aleksandra Kwaśniewskiego zmierzająca do tego, aby w finale kandydaci, którzy rywalizują z Tuskiem i Kaczyńskim, nie rywalizowali ze sobą nawzajem. Jeśli ta propozycja zyska sympatię, będzie to kolejne bardzo istotne wzmocnienie Olechowskiego.

Jeśli mocniejszy okaże się Jerzy Szmajdziński, to Olechowski i SD go poprą? Olechowski się wycofa?

Takie porozumienie wymagałoby deklaracji także ze strony kolegów z SLD. Jeśli taka deklaracja by padła, to oczywiście należy dotrzymać ustaleń.

Kwaśniewski rozmawiał o tym z Olechowskim?

Nie wiem. Wydaje mi się, że jeśli nie rozmawiał, to w najbliższym czasie będzie rozmawiać.

Pan już z Kwaśniewskim rozmawiał.

Spotkanie nie miało waloru publicznego, więc proszę mnie zwolnić z informacji o szczegółach. Nie było to nic nadzwyczajnego, bo znamy się od lat. Spotkaliśmy się w zeszłym tygodniu w biurze pana prezydenta.

I pan, i Olechowski mówiliście, że ma być on kandydatem niepartyjnym. Trudno uwierzyć. Bo kiedy w lipcu Olechowski mówi, że chce kandydować, konferencję organizuje w siedzibie SD, a pan stoi obok. Kwaśniewski o swojej propozycji mówi panu, a nie Olechowskiemu.

Najlepszą gwarancją tego, że Olechowski będzie reprezentował inny sposób podchodzenia do prezydentury niż Tusk czy Kaczyński, jest to, że będzie zgłoszony przez swój komitet poparcia, a nie przez SD. Choć oczywiście my tę kandydaturę poprzemy.

Kto będzie w tym komitecie poparcia?

On powstanie, kiedy zostaną ogłoszone wybory prezydenckie. Prawdopodobnie w sierpniu. Trzeba poczekać, bo do tego czasu sytuacja może się jeszcze zmienić. Zwłaszcza jeśli propozycję Kwaśniewskiego podjęłyby inne środowiska polityczne.

>>>Czytaj falej>>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«