Dziennik.plOpinie

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Rostowski: Wszystko kontroluje żona

2009-12-25 | Ostatnia aktualizacja: 21:07 | Komentarze: 1 | skomentuj

Dzieci w pewnym momencie zaczynają mieć własne silne preferencje. Mój syn po maturze z dumą oznajmił, że dostał najniższy wynik z ekonomii w historii jego londyńskiej szkoły - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" minister finansów Jacek Rostowski. Zdradza też, że w jego domu kasę trzyma żona.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

ANNA NALEWAJK, GRZEGORZ OSIECKI: Rząd zastanawia się nad przesunięciem wieku emerytalnego. A pan jak długo zamierza pracować?
JACEK ROSTOWSKI: Jak najdłużej. Mam ciekawą pracę. Poza tym ludzie, którzy dłużej pracują, są zdrowsi. Tak pokazują badania. Dlatego nie zamierzam przestać, gdy skończę 65 czy 67 lat.

Mówił pan kiedyś, że najlepiej inwestować w edukację własnych dzieci.
Tak, bo nie ma lepszej inwestycji na świecie niż inwestycja w edukację, czy to własnych dzieci, czy też całego społeczeństwa. Jednak taka inwestycja dużo nie da, jeżeli ktoś ma złe stosunki ze swoimi dziećmi.

A na ile panu udało się ukierunkować swoje pociechy?
Dzieci w pewnym momencie zaczynają mieć własne, silne preferencje. Na przykład mój syn tuż po maturze z dumą oznajmił mi, że otrzymał najniższy wynik z ekonomii w historii jego londyńskiej szkoły.

I pewnie nie był pan zachwycony?
Śmiałem się, bo on w ten sposób chciał mi pokazać, że nie będzie się przejmował tym, że jest synem ministra finansów.

Słowem, przestał pan liczyć na to, że syn pójdzie w pana ślady?
Mój syn interesuje się filozofią i literaturą. Za to córka: politologią, kulturoznawstwem, ale też ekonomią.

Rząd podjął już decyzję o podniesieniu wieku emerytalnego?
Zrobiliśmy ważny krok, wprowadzając emerytury pomostowe. To oznacza, że w najbliższych latach przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę wzrośnie o ponad dwa lata. To jest również znaczący krok w kierunku poprawy finansów publicznych. Dzięki temu zmniejszyliśmy ukryty dług publiczny o jakieś 25 proc. PKB, czyli o blisko 350 mld złotych. Moim zdaniem to jeden z większych sukcesów tego rządu. Pokazujemy, że tam, gdzie jest możliwość wprowadzania reform, nie wahamy się.

czytaj dalej

Anna Nalewajk
Źródło: dziennik.pl
123456następna »
Wypowiedzi: 1
  • ~polonuska2011-09-19 15:35

    A jakie były wyniki egzaminów tatusia?

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«