Dziennik.plOpinie

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

"Tusk jedzie autobusem na gapę"

2009-12-30 | Ostatnia aktualizacja: 21:09 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tusk: "Tusk jedzie autobusem na gapę"

Tusk: "Tusk jedzie autobusem na gapę" Fot. fot. Marcin Lobaczewski / Inne

Donald Tusk wychodzi z tego roku poważnie osłabiony. Pokazał, że działa na zasadzie jazdy autobusem na gapę. Jego taktyka to unikanie konfrontacji z problemami. To szef rządu, który nie potrafi podjąć ani jednej poważnej decyzji w poważnych sprawach - stwierdza prof. Paweł Śpiewak, były poseł PO.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Marcin Graczyk: Jak pan ocenia kończący się właśnie rok w polskiej polityce? Czy któreś z wydarzeń może wpłynąć na nasze losy w przyszłości?
Prof. Paweł Śpiewak*: Nie sądzę. To był wyjątkowo mozolny rok. Ale to w zasadzie dobrze, że nie było w polityce jakiś poważnych wstrząsów. Jedynym wyjątkiem było ujawnienie afery hazardowej połączone ze spadającym poparciem dla Platformy Obywatelskiej. To na pewno jest jakiś wyraźny sygnał, ale nie na tyle poważny czy przełomowy, żebym miał twierdzić, że PO straci władzę. Albo że opozycja przejmie większą kontrolę nad parlamentem. Nie nic takiego się nie dzieje.

Ale przecież afera hazardowa doprowadziła do poważnego konfliktu między starymi i wypróbowanymi przyjaciółmi, Donaldem Tuskiem i Grzegorzem Schetyną. Gołym okiem widać, że miedzy tymi dwoma politykami wyrósł pewien mur.
My tak naprawdę nie wiemy, co się tam dzieje. Póki mamy w Polsce taki podział władzy, jaki mamy, to paradoksalnie Donald Tusk po tej aferze dał Schetynie ogromną władzę. I to władzę, która w sytuacji realnego konfliktu między nimi mogłaby doprowadzić do bardzo mocnego i realnego osłabienia samego Tuska. Grzegorz Schetyna, kontrolując parlament i aparat partyjny, ma ogromną możliwość wpływania na decyzje partii. Więc tak naprawdę teraz może być o wiele groźniejszy dla Tuska niż kiedykolwiek wcześniej. Wedle zasady, że przeciwników trzeba mieć blisko siebie a nie daleko. Nie powiedziałbym więc, że ta sytuacja dobrze wróży panu premierowi.

A czy zgodzi się pan z opinią, że mimo może nie najlepszej sytuacji wewnątrz Platformy, Tusk tak naprawdę z tego roku wychodzi wzmocniony? Choćby dlatego, że przeprowadził nas suchą noga przez kryzys gospodarczy?
Nie. Donald Tusk wychodzi z tego roku bardzo poważnie osłabiony. Pokazał, że działa na zasadzie jazdy autobusem na gapę. Wszystko, co robi, jest właśnie taką jazdą na gapę. Niespełnione są żadne obietnice, wciąż czekamy na wybory, po których rzekomo ma być lepiej, ale wcale nie ma jasności, czy naprawdę będzie lepiej. Taktyka Tuska to unikanie konfrontacji z problemami, a to nie jest taktyka dobra dla polskiego państwa. Nawet jeśli pozycja Tuska w partii jest wysoka i cieszy się uznaniem społecznym, to tak naprawdę w gruncie rzeczy okazał się premierem słabym. To jest szef rządu, który nie jest w stanie podjąć ani jednej poważnej decyzji w poważnych sprawach.

czytaj dalej

rozmawiał Marcin Graczyk
Źródło: Dziennik.pl
12następna »
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl