Dziennik.plOpinie

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Smolar: Kolejny rok klęsk i rozczarowań

2010-01-03 | Ostatnia aktualizacja: 21:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Żyjemy w świecie względnego pokoju. W stosunkach między narodami nie ma przecież jakiegoś zasadniczego konfliktu, który mógłby podważyć pokój światowy czy stabilność ważnych regionów naszego globu. Zarazem jednak panuje atmosfera ogólnego niepokoju.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Głównym źródłem tego niepokoju jest oczywiście sytuacja gospodarcza - kryzys, który nabrał szybko charakteru globalnego. I nic nie wskazuje na to, aby jego konsekwencje szybko znikły. Ów niepokój ma również swoje źródła w pewnym paraliżu stosunków międzynarodowych. Zjawisko to było widoczne wyraźnie w roku ubiegłym, ale nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się zmienić w 2010 roku. Widać to doskonale na przykładzie zmiany pozycji Stanów Zjednoczonych. Zmiany, która jest wynikiem jednocześnie relatywnego osłabienia USA, awansu innych państw oraz prowadzonej przez Waszyngton polityki.

Schyłek amerykańskiej potęgi

Po 1989 roku, od chwili upadku ZSRR, mieliśmy do czynienia z bezwzględną globalną dominacją USA. To Stany, dzięki swojej potędze, ale też z pomocą rozbudowanego systemu sojuszów, były w świecie czynnikiem regulatywnym, w dużym stopniu to właśnie one wyznaczały normę w stosunkach międzynarodowych i wpływały na ich stabilizację. Z takiej sytuacji korzystaliśmy w naszej części Europy. Stany Zjednoczone i NATO zdominowane przez USA bardzo dbały o to, aby nasz region nie był destabilizowany przez ewentualne działania rosyjskie czy wewnętrzne procesy rozkładowe w rejonie.

Szczytem tego okresu dominacji Stanów Zjednoczonych były wojny w Afganistanie i Iraku jako odpowiedź na atak terrorystyczny z 11 września 2001 roku. Wojny te ukazały jednak bardzo szybko rzeczywistą słabość Ameryki, którą kryzys gospodarczy bardziej jeszcze wyeksponował.

Aleksander Smolar
Źródło: Dziennik.pl
1234następna »
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
«