Dziennik.plOpinie

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

"Hiszpania przeciera nam szlaki"

2010-01-12 | Ostatnia aktualizacja: 21:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przejmując przewodnictwo we wspólnocie Hiszpania nie może dopuścić, by Europa pogrążyła się w kolejne spory instytucjonalne w czasach, gdy świat wychodzi z kryzysu, a gospodarki wschodzące budują swoją konkurencyjność - pisze europosłanka Danuta Huebner, była komisarz unijna.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po raz czwarty w historii integracji europejskiej Hiszpania przewodniczy Unii. O ile w 1989 roku nie bez znaczenia dla przebiegu prezydencji było udowodnienie pozostałym 11 państwom członkowskim, iż Hiszpania jako nowy członek rozumie wyzwania i system funkcjonowania instytucji europejskich oraz jest świadoma odpowiedzialności, o tyle w 2010 roku chodzi o zapewnienie zdolności Unii do zmierzenia sie z bezprecedensowymi wyzwaniami.

Każda prezydencja jest szczególna dla obywateli UE. Jednak niektóre mocno zapisują się w historii integracji. Spostrzeżenie to dotyczy wszystkich prezydencji Hiszpanii. Szczyt madrycki w czerwcu 1989 roku uruchomił pierwszy etap Unii Gospodarczej i Walutowej, a szczyt z grudnia 1995 roku zadecydował o scenariuszu przejścia do trzeciego etapu UGiW. Ostatecznie wspólna europejska waluta znalazła się w obiegu 1 stycznia 2002 roku, gdy Hiszpania zaczynała trzeci mandat prezydencki.

Długa lista wyzwań

Wśród priorytetow tej prezydencji znajduje się nadanie praktycznego wymiaru Traktatowi Lizbońskiemu, który formalnie wszedł w życie 1 grudnia. Traktat wprowadza dwie nowe instytucje: stałego przewodniczacego rady europejskiej oraz wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej i obronnej. W trakcie prezydencji hiszpańskiej będzie sie więc kształtować nowa pozycja dotychczasowego przewodniczacego Unii, którym był zawsze premier państwa sprawującego prezydencję. Po raz pierwszy Radzie Europejskiej nie bedzie przewodniczył premier, a radzie ds. polityki zagranicznej - minister spraw zagranicznych. Hiszpania, poprzez swych ministrów będzie natomiast przewodniczyć innym radom ministrów.

Bezprecedensowa liczba szczytów i ważnych spotkań, a także troska o gładki przebieg transformacji instytucjonalnej, związane z nią i będące nie do uniknięcia konflikty, w żadnym wypadku nie mogą przesłonić wyzwań strategicznych, które Europa musi podjąć. Hiszpania nie może dopuścić, by Europa pogrążyła się w kolejne rozważania i spory instytucjonalne w czasach, gdy świat gna do przodu, a gospodarki wschodzące z niebywałą prędkością budują swoją konkurencyjność globalną.

Czytaj dalej >>>

Danuta Huebner
Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«