"Rozsypana układanka"
Donald Tusk podjął karkołomną decyzję. Zrezygnował z ubiegania się o prezydenturę, choć był kandydatem naturalnym i oczywistym. Tusk argumentuje, że wybrał władzę realną, odrzucając zaszczyty i prestiż. Ale faktem jest, że uchylił się przed szczególną weryfikacją, jaką dla polityka są wybory prezydenckie.
- Tusk: Wygrałbym te wybory
- Prezydent o Tusku: Szanuję, nie komentuję
- Co Sławek Nowak mówi swojej żonie?
- Niemcy chwalą decyzję Donalda Tuska
- Tusk nie kandyduje na prezydenta!
- Jeśli nie Tusk, to kto? Oto typ Polaków
- Oto, dlaczego premier zostaje premierem
- "Tusk chce się zapisać w historii"
- Premier o wzroście: To nie propaganda
- PiS: Tusk to cherlawy amator lodów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co z tego wyniknie dla PO i samego Tuska? Jeżeli argumentacja Tuska zostanie przyjęta, opracowany plan może się powieść. Utrzymać kontrolę nad partią i poprowadzić ją do wyborów parlamentarnych w 2011 roku. Pozostanie Tuska w partii Platformę zabetonuje. Zysk może być podwójny: i prezydent z PO, i kontynuacja rządów po wyborach do Sejmu.
Ale równie dobrze wczorajsza decyzja Tuska może być przyjęta jak zawracanie kijem Wisły. Bo idzie jednak w poprzek oczekiwań. Łamie wcześniejsze deklaracje. Bo wisi nad nią cień komisji śledczej, która wyjaśnia, czym była afera hazardowa. Opozycja już to wykorzystuje: to czysta kalkulacja, w której dopuszczając możliwość ponownej porażki, Tusk wybiera wariant dla siebie bezpieczniejszy. W miarę prosta układanka prezydencka rozsypała się. Ale niezależnie od tego, jak zostanie teraz poskładana, pamiętać trzeba, że do dnia zgłaszania oficjalnych kandydatur jest jeszcze wiele miesięcy. I wszystko się może jeszcze kilka razy zmienić.



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!