"KRUS bez reform to wór bez dna"
- "Nigdy nie chcieliśmy likwidacji KRUS"
- Nowy podatek. Gminy zarabiają na Polakach
- "Gwarantowana płaca powszechna"
- "Kraj ubogiego chłopstwa"
- Wzrosną emerytury. Zobacz, o ile
- Propozycje Pawlaka to tania socjotechnika
- Pawlak się buntuje. Uderza w Rostowskiego
- Pawlak: Od KRUS zależy los koalicji
- Pawlak: KRUS naprawdę jest dobry
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rolnicy płacą już podatek gruntowy i można urealnić jego wysokość, a nawet wprowadzić dla nich odliczenia - chodzi głównie o ulgę rodzinną. Nie trzeba wtedy tworzyć całego aparatu skarbowego na wsi.
Mit 5. Powszechna bieda
Pozostaje więc rozstrzygnąć, kto miałby płacić do KRUS samofinansującą składkę. A tutaj mamy do czynienia z kolejnym mitem - na wsi nie ma prawie takich osób. Z danych GUS wynika jednak, że następuje tam proces konsolidacji gospodarstw. Ich liczba zmniejszyła się na przykład w 2006 roku do 1,8 mln (z blisko 1,9 mln w 2000 roku). W ślad za tym przybywa też dużych towarowych gospodarstw. Z ogólnej liczby 13,8 mln hektarów użytków 6,3 mln jest skupionych w gospodarstwach większych niż 15- -hektarowe. A one uzyskują dochód na poziomie średniej pensji. Co więcej, dochody rolników rosną - od przystąpienia do UE najszybciej z wszystkich grup.
Fałszywy solidaryzm
Nie ma więc problemu, aby część ubezpieczonych w KRUS zaczęła płacić składki jak prowadzący firmy w ZUS. Nie po to, aby na złość obciążyć ich wyższą daniną, ale aby opłacali je w takiej wysokości, żeby nikt nie musiał dopłacać do ich świadczeń.
Bo o to tak naprawdę chodzi. Aby nie łamać zasady zdrowego solidaryzmu czy pomocniczości i pomagać tym, którzy pomocy potrzebują. A nie finansować świadczenia osobom często majętnym z pieniędzy podatników, którzy są w dużo gorszej sytuacji.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!