"Telewizja publiczna ciągle jest lepsza"
Dziś dwie partie mają kontrolę nad mediami publicznymi. Ktoś powie: to po co mają popierać ustawę, która im tę kontrolę zabierze? Odpowiedź jest prosta: za chwilę i tak ją stracą. Gdy Bronisław Komorowski zostanie prezydentem, to Platforma będzie mogła uchwalić taką ustawę o mediach publicznych, że weźmie wszystko - mówi Jacek Żakowski.
- Platforma wystawiła twórców do wiatru
- Wielbiciele walczą o TVP Kultura
- TVP stawia na "Misję specjalną"
- Kaczyński: PO popełniła przestępstwo
- Platforma chce odciągnąć SLD od PiS
- Rozszerza się protest w radiowej Trójce
- "Wybór szefa TVP kończy okres bezkrólewia"
- "Trójka" na szczycie, szefowa odwołana
- Lewica wie jak finansować TVP
- W TVP poleje się krew za Jaruzelskiego?
- SDP apeluje do Tuska o ratowanie mediów
- Prezes TVP: Znam różnych polityków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Paulina Nowosielska: Nowy projekt ustawy medialnej to najlepsze rozwiązanie, na jakie można sobie pozwolić w polskich warunkach?
Jacek Żakowski: To wybór większego dobra. Bo Telewizja Publiczna jest dobrem. Tylko źle urządzonym. Dlatego proponujemy lepsze rozwiązanie. Lepiej dostosowane do warunków kulturowych.
Teoretycznie obecny system z KRRiT, nie jest zły. W innych krajach się sprawdza. Ale u nas nie.
Trafił na złą materię polityków, którzy go wypaczyli?
Coś w tym jest.
Projekt zakłada odpartyjnienie mediów. Teraz to od polityków zależy, by teoria stała się rzeczywistością. Uda się?
To apel do pragmatyzmu polityków. Zaczęliśmy pracować nad tym projektem, bo nabraliśmy przekonania, że politycy mają dość nieustannych skandali wokół mediów publicznych. Wszyscy oni na
niej tracą. Indywidualnie i jako środowisko. Media to smakowita kość. Niewielu jest w stanie się oprzeć pokusie walki o taki łup.
I uważa pan, że teraz wszyscy zrzekną się tego łupu?
To jest możliwe. Dziś dwie partie przejęły kontrolę nad mediami publicznymi. Ktoś powie: to po co mają popierać ustawę, która im tę kontrolę zabierze? Odpowiedź jest dość prosta: za
chwilę i tak ją stracą. Gdy Bronisław Komorowski zostanie prezydentem, to Platforma będzie mogła uchwalić taką ustawę o mediach publicznych, że weźmie wszystko. PiS i SLD mogą nie mieć
nic.
Czyli te partie są zainteresowane nową ustawą, bo patrzą przyszłościowo. A Platforma - już niekoniecznie?
Dlaczego? Platforma też ma w tym swój interes. Strategiczny. Jeżeli weźmie całe media publiczne, to znajdzie się pod straszliwa krytyką. I będzie oskarżana o podbój, o zawłaszczenie,
kradzież. Będzie ponosiła odpowiedzialność za wszystko, co się w tych mediach ukaże. Dziennikarze będą mówili Donaldowi Tuskowi: to pan odpowiada za ten skandaliczny program w Jedynce czy
Dwójce. To pan odpowiada za to, że jakiś redaktor cos komuś powiedział, a jakiś dyrektor dał pracę koledze.
A może PO zagra scenariusz z bezradnym rozkładaniem rąk: to nie my, to oni. My zastaliśmy już taką sytuacje.
To ma krótkie nogi. Tusk szybko byłby oskarżany o to, że stał się polskim Berlusconim. Jemu to nie jest do niczego potrzebne. A Platforma ma już przeświadczenie, że jej ludzie też nie
zawsze zachowuja się w odpowiednio.
czytaj dalej


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!