Gowin: Haki zaszkodzą PiS, nie nam
Jeżeli PiS chciało zbierać pomówienia na polityków PO, to w latach 2005-2007 miało pole do popisu. Ale ta metoda się skompromitowała i Polacy nie dadzą się drugi raz nabrać na dziadka z Wehrmachtu - mówi Jarosław Gowin. I dodaje: Jarosław Kaczyński gra ostro, bo porażka jego brata w wyborach prezydenckich będzie początkiem erozji PiS.
- Schetyna: Kaczyński jak Łukaszenka
- "K..., psie pieniądze". Senator kontratakuje
- Napieralski: Haki to metoda prawicy
- Giertych: Dziadek z Wehrmachtu to pikuś
- Prezydent ma "haki", ale ich nie pokaże
- "PiS i haki to dla mnie synonimy"
- Komorowski i Sikorski - zalety i "haki"
- Kaczyński: Nie mówiłem o hakach
- Sikorski o hakach: Znam, nie boję się
- Kaczyński pozwie Giertycha. A on jego
- Brudziński: Giertych to kukiełka Tuska
- Gowin: Blisko mi do Giertycha
- Janusz Palikot odejdzie z Platformy
- "Specjalnością PiS jest polityka hakowa"
- Pitera: Sikorski za młody na prezydenta
- Olechowski do fanów PO: Poprzyjcie mnie!
- Gowin: Homoseksualizm jest grzechem
- Palikot kpi z partyjnego kolegi
- Ziobro pozywa "Politykę" za haki
- "Wypowiedź Kaczyńskiego nie pomogła PiS"
- "Kaczyński zawsze miał jakieś haki"
- Kaczyński: Ten wywiad nie był o hakach
- "Za rządów PiS wszyscy z PO mieli teczki"
- Sikorski czy Komorowski? Prawybory w PO
- Kaczyński zbiera haki? "Niech to wyjaśni"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agnieszka Sopińska: Haki, o których mówił Jarosław Kaczyński mogą osłabić, czy wzmocnić pozycję Radosława Sikorskiego?
Jarosław Gowin: Przede wszystkim osłabią jakość polskiej demokracji. A przy okazji zaszkodzą kandydatowi PiS. Przypominają bowiem wyborcom takie oblicze partii, które sprawiło, że w
2007 r. Polacy masowo uczestniczyli w wyborach. Bo chcieli zaprotestować przeciwko „hakowemu” stylowi uprawiania polityki. Jeśli zaś chodzi o zarzuty wobec ministra
Sikorskiego, to na razie mamy do czynienia tylko z mglistymi insynuacjami. Sikorski wyjdzie z tej historii z podniesionym czołem. To wzmocni jego szanse.
Sikorski powiedział dziennikarzom, że wie, o co może chodzić prezesowi PiS. Może powinien wyjaśnić to opinii publicznej.
Radosław Sikorski nie ma się z czego tłumaczyć. Jest politykiem o pięknym życiorysie.
Prezes Kaczyński rzuca też oskarżenia pod adresem Bronisława Komorowskiego. Twierdzi, że powinien wytłumaczyć się dlaczego bronił WSI.
Bronisław Komorowski otwarcie krytykował pomysł rozwiązania WSI. Głosował przeciwko ustawie w tej sprawie. Wszystko robił z otwartą przyłbicą. Ja akurat nie zgadzam się z jego
stanowiskiem. Ale sugerowanie, że ma ono jakieś drugie dno, to kolejny przykład niewiarygodnej polityki insynuacji.
Były koalicjant PiS, Roman Giertych mówi, że Kaczyński zbierał haki na czołowych polityków PO. Pan też ma taką "teczkę"?
W tamtej kadencji nie byłem jeszcze członkiem Platformy, tylko bezpartyjnym senatorem. A bezpartyjny senator jest figurą w polityce zbyt śmieszną, by interesował się nim ktoś tak potężny
jak ówczesny premier Kaczyński.
Był pan bezpartyjnym senatorem, ale zasiadającym w klubie PO.
Prawda. Mówiąc szczerze miałem wtedy sygnały, że interesują się mną służby, ale inspirowane przez innego polityka PiS, który traktował mnie jako konkurenta ze względu na uwarunkowania
lokalne. Ale ponieważ nie mam żadnych dowodów, nie będę się stroił w szaty ofiary prześladowań politycznych.
Mówi pan o Zbigniewie Ziobro?
Wymieniłbym nazwisko tylko wtedy, gdybym miał twarde dowody. Mogę powiedzieć tyle, że na pewno nie chodzi o Zbigniewa Wassermanna. Zarówno on, jak i jego współpracownicy w czasach rządu PiS
zachowywali się w porządku wobec działaczy PO. Z ich strony nie było żadnych nacisków czy represji.
czytaj dalej

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!