"Kraj ubogiego chłopstwa"
- Emerytury poszły w górę. Zobacz o ile
- Weterynarze nie pozwolą zabić świni
- Rolnicy zarabiają grosze
- "Nigdy nie chcieliśmy likwidacji KRUS"
- "KRUS to ślepa uliczka"
- "KRUS bez reform to wór bez dna"
- Pawlak: Od KRUS zależy los koalicji
- Pawlak: KRUS naprawdę jest dobry
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Te potworne PGR-y
Struktura agrarna w Polsce, wbrew twierdzeniom, zmienia się szybko. W latach 1990-2008 ubyło w Polsce 32,8 proc. ogółu gospodarstw rolnych. Dlaczego struktura rolna w Polsce nie zmienia się szybciej? Dlaczego bez namysłu nad rozwojem i funkcją rolnictwa w gospodarce zlikwidowano PGR? Dlaczego nie ma skutecznej i stabilnej polityki gospodarczej państwa wobec wsi i rolnictwa?
Dlaczego rolnicy są przedmiotem intensywnej akcji urabiania opinii publicznej w celu obniżenia ich (i tak niskiej) pozycji ekonomicznej? Nie stanowią przecież grupy silnej ekonomicznie, nie mają znaczenia politycznego. Zdecydowana większość polskich rolników to ludność najsłabsza ekonomicznie, źle wykształcona, żyjąca w trudnych warunkach, pozbawiona dostępu do dóbr kultury, skazana na marną edukację i złej jakości ochronę zdrowia.
Likwidacja ubezpieczenia społecznego rolników nie zmniejszy wydatków publicznych na łagodzenie skutków masowego ubóstwa na wsi. Wydatki na ten cel muszą znaleźć się w budżetach samorządów gmin, powiatów i ZUS. Będą to środki z dotacji budżetu państwa. Brak ubezpieczenia społecznego utrwali w rolnikach przekonanie, że „trzeba najdłużej, jak tylko się da trzymać się ziemi”. Zahamuje też proces przekształcenia struktury agrarnej. Wywoła - znane z przeszłości - konflikty między starym i młodym pokoleniem rolników.
Chóralna krytyka KRUS nie zmieni faktu, że wciąż „jesteśmy krajem ubogiego chłopstwa”, jak pisał Ludwik Krzywicki (Pamiętniki chłopów 1935/36). Poszukiwanie skutecznych mechanizmów zmian, konstruowanie efektywnych narzędzi prawnych i instytucjonalnych zmiany musi być wolne od stereotypów i mitów. A te są w polskim społeczeństwie niebywale trwałe, podobnie, jak utrwalona jest niechęć, pogarda i lekceważenie chłopów. Tymczasem „historia chłopstwa polskiego, jest spowita w jakiejś mgle zakłamania, odtwarzana pod kątem ideologii i przesądów lub fałszowana”. W polskim społeczeństwie, wywodzącym się w zdecydowanej większości z chłopów, demonstrowanie wobec chłopów poczucia wyższości i pogardy wciąż nobilituje.
Autorka jest profesorem w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim


























~NWO2012-02-16 11:57
"Kraj ubogiego chłopstwa"Jak tu można być bogatym uczciwie, przecież MONSANTO i inne firmy z genetycznie modyfikowanymi ziarnami np;kukurydzy czy oprysku randapu nie pozwolą na rozwój naturalny tego sektora gospodarki.
~precz z WHO,GMO,NWO2012-02-16 11:51
zlikwidujmy ZUS przecież to bezprodukcyjni nieudolni urzędnicy naszej gospodarki żerujący na naszych pieniądzach.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!