"Czy Polska łamie prawa gejów?"
Dwoje ludzi zaczyna wspólne życie. Dzielą smutki, radości i mieszkanie. Trwają w związku aż do śmierci jednego z nich. Bez ślubu, bo nie mamy gejowskich ślubów. Nie zawierali związku partnerskiego, bo państwo nie uznaje takiego partnerstwa. Mieszkanie zabiera gmina. Jaki interes społeczny państwa został tu zaspokojony? - pyta Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny DGP
- Nie chcemy gejowskich małżeństw
- Gejowski emisariusz nauczy PiS miłości
- Igrzyska przyjazne gejom
- Antygejowska ustawa weszła w życie
- Geje pomogą Lewicy pisać ustawę
- Strasburg: Polska dyskryminuje gejów
- "Prawa dla par gejowskich. A obowiązki?"
- "Szczelna kłoda pod nogi"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na pewno nie państwa, które podatkami, programami kredytowymi nakłania singli do łączenia się w związki. Państwa przekonanego, że dzieląc życie i mieszkanie z drugą osobą, stajemy się bardziej przewidywalni. Chodzimy do pracy, spłacamy kredyty. Bez względu na preferencje seksualne. Rzadziej wpadamy w konflikt z prawem, alkoholizm, depresję. Rzadziej szukamy szczęścia w przygodnych kontaktach seksualnych.
Na pewno nie był to interes państwa odwołującego się do tradycji wolnościowych. Gdzie, jak to definiował Adam Smith, styl i życie prywatne jednostki nie podlegają restrykcjom państwa tak długo, jak nie szkodzimy innym. O szkodzie nie mogło być mowy, stąd precedensowa decyzja Trybunału w Strasburgu.
Ale mniejsza o konsekwencje prawne. My zostajemy z poważniejszym pytaniem o definicje praw jednostki w naszym państwie.



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!