"Marchewka to za mało"
Skoro magiczny i przedstawiany jako przełomowy plan B okazał się porażką, co da kolejne rozporządzenie, w którym jedynie marchewka będzie ciut dłuższa i bardziej pomarańczowa? Ile samorządów tym razem się skusi? Dziesięć? Piętnaście? To i tak będzie kropla w morzu niemal sześciuset, które są już zadłużone na niemal 9 miliardów złotych - pisze Mikołaj Wójcik.
- "Tusk - nieznośne dziecko w supermarkecie"
- Schetyna: Nie wyrzucimy Drzewieckiego
- Europosłanki z PO już wiedzą, kogo wybiorą
- Szczęśliwy pacjent to bogaty lekarz
- "Komorowski szukał na mnie haków"
- Tusk spotka się z prezydentem Gruzji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ich żadna marchewka nie zmusi do podjęcia ryzyka, jakim jest komercjalizacja. Wolą obecny system z brakiem odpowiedzialności, kiepskim zarządzaniem i zrzucaniem winy na rząd, NFZ i kryzys ekonomiczny. Paradoksalnie to ich nic nie kosztuje.
Minister Ewa Kopacz zamiast mitrężyć czas na szykowanie kolejnych pseudorozwiązań, powinna usiąść i opracować rzetelny projekt ustawy z obligatoryjnością komercjalizacji. Oczywiście, nie uniknie oskarżeń o chęć prywatyzacji szpitali. Plan C i tak obudzi te demony.
Wróci postać Beaty Sawickiej i karetka na kartę kredytową. I co z tego? Skoro Platforma jest pewna, że za dziewięć miesięcy w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu będzie mieć swojego prezydenta, niech przygotuje mu do podpisu kompletny program naprawy państwa. Wtedy nie będzie już miejsca na szukanie usprawiedliwień, że ktoś na coś nie pozwolił.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!