Dziennik.plOpinie

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

"Nie szukajcie dziury w FUS"

2010-03-10 | Ostatnia aktualizacja: 21:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jak co roku ZUS opublikował prognozę wpływów i wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jej wyniki odbiły się szerokim echem w mediach, jednak ich interpretacja nie zawsze była właściwa, dlatego pozwalam sobie przedstawić kilka wyjaśnień - pisze prezes ZUS Zbigniew Derdziuk.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

ZUS zobowiązany jest do sporządzania prognoz aktuarialnych na podstawie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Prognozy opracowywane są w kontekście obowiązującego prawa, a ich wyniki zależą od prognozy sytuacji demograficznej (projektowanej przez Główny Urząd Statystyczny) oraz od parametrów makroekonomicznych takich jak: stopa bezrobocia, wskaźnik realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, ściągalność składek. W prognozie na lata 2011-15 założenia przyjęto zgodnie z Programem Konwergencji opracowanym przez Ministerstwo Finansów.

Z zaprogramowanych w ten sposób obliczeń wynika, że w ciągu najbliższych pięciu lat FUS będzie wymagał dofinansowywania ze źródeł innych niż składki kwotą około 70 mld zł rocznie. Kwota dotacji utrzymuje się na stałym poziomie, co świadczy o stabilności prognozowanej sytuacji systemu.

Łączenie kwot dotacji z całego pięciolecia i doszukiwanie się ogromnej "dziury" w systemie jest błędem i niczemu nie służy. FUS jako państwowy fundusz celowy musi się bilansować w ramach jednego okresu kalendarzowego. Nie ma możliwości przenoszenia jego wydatków na następny rok, tak jak i nie przenosi się wpływów, a więc i dotacji.

Czytanie między wierszami

Prognozy ZUS są papierkiem lakmusowym dynamicznie zmieniającego się świata, w którym żyjemy. Po odpowiedniej analizie można z nich wyczytać generalny trend demograficzny, z którym muszą mierzyć się wszystkie systemy emerytalne na świecie: starzenie się społeczeństw i wyzwanie jakie stanowi zwiększająca się liczba osób w wieku poprodukcyjnym w stosunku do pracujących.

Wydłużanie się średniej trwania życia (a według danych GUS od początku lat 90. średnia w Polsce wydłużyła się o 5 lat) bezpośrednio wiąże się z wydłużaniem okresu pobierania świadczeń emerytalnych, co w efekcie zwiększa obciążenie dla systemu emerytalnego. W tym samym czasie zmniejszony przyrost naturalny powoduje kurczenie się grupy osób zasilających ten system swoimi składkami. I nie ma tu niczyjej winy. Można się z tym tylko pogodzić i próbować prowadzić mądrą politykę, która pozwoli łagodzić skutki tej sytuacji.

czytaj dalej

Zbigniew Derdziuk
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«