"Starsi nie zabierają pracy młodym"
- Fedak pozwoli nam uciec od OFE
- Bruksela wymusi reformę emerytur
- Będzie rządowa kłótnia o emerytury?
- Biznesmeni chcą zabrać ludziom emerytury
- Emerytury pomostowe zgodne z konstytucją
- "ZUS bierze wszystko"
- Najlepsze sposoby na dobrą emeryturę
- "Długa, smutna starość Europy"
- "Nadchodzi wojna pokoleń"
- "Starzenie się społeczeństwa to sukces"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mit 4. ZUS oddaje co wpłaciłem
Często na forach internetowych widzę wpisy np. 55-letnich kobiet, które odeszły na wcześniejsze emerytury i argumentują, że przecież tylko odbierają to co wpłaciły do ZUS. Nic bardziej mylnego. W danych GUS czytamy, że 55-letnia kobieta ma statystycznie do przeżycia 27,32 lata. ZUS - biorąc pod uwagę, że otrzymuje ona średnio 1,5 tys. zł emerytury - wypłaci jej w tym czasie (nie uwzględniając waloryzacji) 491,8 tys. zł. A taka osoba płaci do ZUS składki na emeryturę mniej więcej przez 27 lat (mogła odejść na emeryturę legitymując się 30 latami stażu, w tym okresami nieskładkowymi) i w tym czasie wpłaca 19,52 proc. pensji. Zasila więc swoje konto emerytalne, jeśli zarabia średnią pensję (nie uwzględniając waloryzacji kapitału emerytalnego) kwotą 202 tys. zł. Manko wynosi 289 tys. zł. To właśnie dlatego ZUS ma tak ogromne problemy finansowe. Krótko płacimy składki (od niespełna 20 proc. pensji), długo otrzymujemy dość wysokie świadczenia (połowę pensji).
Nawet wydłużenie wieku emerytalnego kobiet do 60 lat wciąż nie zapewnia samofinansowania świadczeń w starym systemie. Choć zdecydowanie poprawia ten parametr.
Autor jest szefem działu Praca w DGP, ekspertem Instytutu Sobieskiego


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!