"To nie bohaterski Dudajew, ale mordercy"
Nie ma takich racji politycznych ani idei, które usprawiedliwiają mordowanie ludzi w metrze. To terror. Rosji trzeba dziś okazać współczucie, a także wsparcie w walce z ekstremizmem. Po drugiej stronie barykady nie stoi już bohaterski Dudajew, ale seryjni mordercy.
- Zobacz wstrząsające wideo z Moskwy
- Miedwiediew: Unicestwimy te zwierzęta
- Dlaczego terroryzm przeniósł się do Rosji
- Pokazali zdjęcia terrorystów z Moskwy
- Rośnie zagrożenie terrorystyczne na Wyspach
- Odszkodowanie za pracę na gruzach WTC
- Samobójczynie pochodziły z Kaukazu
- Moskwa w szoku. "Zacznie się wojna"
- Wróci kara śmierci. Dla terrorystów
- "Walka z terrorem - bez wahań i do końca"
- Putin: Zniszczyć sprawców zamachów!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedy 11 września samoloty uderzyły w nowojorskie wieże i Pentagon, Polacy zareagowali współczuciem, furorę robiło hasło "Wszyscy jesteśmy Amerykanami". Po każdym ataku
terrorystów na Rosję zaś doszukujemy się drugiego dna; winna jest Moskwa, bo gnębi kaukaskie nacje, a w wariancie skrajnym - to jej służby podkładają bomby.
Nie ma tymczasem takich racji politycznych ani idei, które usprawiedliwiają mordowanie ludzi w metrze. To terror. Rosji trzeba dziś okazać współczucie, a także wsparcie w walce z ekstremizmem.
Po drugiej stronie barykady nie stoi już bohaterski Dudajew, ale seryjni mordercy.
Terroryzm rodzi się z niesprawiedliwości, tak też stało się w Rosji, ale z czasem dojrzewa i zaczyna żyć swoim rytmem. Nie jest odpowiedzią na cokolwiek, ale samonakręcającą się machiną
zbrodni. Jeśli nawet ustaje przyczyna, która go zrodziła, on trwa, ewoluuje i gasi kolejne ludzkie życia - pokazał to choćby przykład Irlandii Północnej. Taki terror trzeba wyeliminować
siłą, rozwiązania polityczne nie wystarczą.
Putin obiecał kiedyś, że wytropi terrorystów nawet w wychodku. Jeśli mielibyśmy dziś o coś winić Moskwę, to za to, że obecny premier, a wówczas prezydent, nie spełnił swoich
obietnic.



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!