"Dbanie o bezpieczeństwo to żaden wstyd"
W naszej tradycji przestrzeganie zasad bezpieczeństwa uchodzi za objaw słabości. Dominuje postawa honorowa. Kto nieobecny, ten słaby, kogo nie zaproszono, tego obrażono, kto odmawia, ten obraża – pisze politolog Grzegorz Kostrzewa-Zorbas
- Święto 3 Maja w cieniu tragedii
- "Póki Hiob milczy, budzi respekt i szacunek"
- Nałęcz boi się "wojny polsko-polskiej"
- Biura podróży żerują na katastrofie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Był błąd systemowy, ale co go spowodowało? Diagnoza błędu systemowego pozostanie trafna niezależnie od tego, którą z wielu hipotez bezpośredniej przyczyny rozbicia się polskiego Air Force One potwierdzi śledztwo i historia. Ten błąd systemowy widać jasno od razu. Na co najmniej pięć sposobów podjęto nadmierne ryzyko: wspólny lot dużej grupy osób odpowiedzialnych za państwo – w tym siły zbrojne – samolotem z innej epoki cywilizacyjnej, na lotnisko półpolowe, bez planu zapasowego i bez rezerwy czasu. Takiej podróży nie powinno być, nawet gdyby przebiegła spokojnie.
Myślenie wyłączone
Zabrakło dobrych przepisów prawa i egzekwowania przepisów istniejących oraz zabrakło odważnych decyzji, w tym o wymianie samolotów rządowych, mimo że sowieckimi nie lata już nikt w Europie, włącznie z podkreślającą swoją nowoczesność i zachodniość Rosją XXI wieku. Ale przepisy i decyzje są wtórne wobec poczucia słuszności i potrzeby. Zawiodło to, co w świecie nazywa się kulturą bezpieczeństwa narodowego. Obok kultury strategicznej – ogarniającej politykę, gospodarkę i wojsko – to jedno z centralnych pojęć, którymi wyjaśniają dynamikę świata potężne umysły Zachodu, w tym uczniowie Samuela Huntingtona, autora ostrzeżeń przez zderzeniem cywilizacji. Cywilizacje rozwijają się lub upadają. Kultura bezpieczeństwa narodowego Polski nie nadąża za deklarowanym wzorem zachodnim i wymaga głębokiej odnowy.
Polska świadomość zbiorowa odzwyczajała się przez wieki od wyzwań i obowiązków niepodległego państwa. Walkę o odzyskanie niepodległości Polacy uznają za wartość godną poświęcenia – lecz dalej zaczyna się błędne przekonanie, że po zwycięstwie jest łatwiej. W rzeczywistości jest trudniej. Tego może nauczyć tylko praktyka, a my nie mieliśmy własnej pełnowymiarowej państwowości – z własną polityką bezpieczeństwa narodowego – przez cały wiek XIX, czyli kluczową epokę kształtowania się nowoczesnych narodów i państw pod wpływem wielkich ideologii, Wielkiej Rewolucji Francuskiej, wielkiego przemysłu i innych przełomów cywilizacyjnych. Przy narodzinach dzisiejszego świata Polacy byli obecni indywidualnie, ale nie zbiorowo. II Rzeczpospolita miała mało czasu i musiała scalać niespójną spuściznę Zachodu i Wschodu. Zniszczenie tego, co zdołała stworzyć, stało się priorytetem ludobójstwa nazistowskiego i sowieckiego. Prawdziwej państwowości nie mogliśmy się uczyć przez kolejne pół wieku od 1939 do 1989.
>>>Czytaj dalej>>>


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!