Dziennik.plOpinie

Niedziela, 12 lutego 2012

Imieniny: Eulalii, Nory, Modesta

Stypa i zmiana w CBA. Historia prawdziwa

2007-11-28 | Ostatnia aktualizacja: 15:18 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jan Wróbel: Stypa i zmiana w CBA

Jan Wróbel: Stypa i zmiana w CBA Fot. Milon / Inne

"Bardzo się starałem, aby uczestniczyć w pożegnalnej Tajnej Naradzie Roboczej Aktywu Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Jadwisinie. Czego to nie próbowałem! Przebierałem się za kelnerkę, za dobermana, nawet za ręcznik. Łapano mnie nieustannie. W CBA pracują, było nie było, najlepsi. Wylatywałem, jak mawia klasyk, na kopach. Wreszcie, zdeterminowany, przebrałem się po prostu za Mariusza Kamińskiego" - pisze na łamach DZIENNIKA w prześmiewczym tonie Jan Wróbel.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-02-12

temp. min -23°C max. 0°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tak jak się spodziewałem, tym razem nikt mnie nie śmiał zatrzymać. Przeciwnie, chłopaki z CBA klepali mnie po plecach. Dziewczyny (ale jakie!) całowały z tzw. dubeltówki. "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" - szepnął mi wiarus z Biura, "Halski". "Szefie, jakby Sawicką wypuścili, to szef się nie martwi. Ja jej oczy wydrapię" - obiecała agentka 90-60-90. Obejrzeliśmy "Życie na podsłuchu", "3.10 do Yumy" i "Makbeta". Za pięć złotych można było kupić kolejkę rzutków do podobizny pewnej znanej polskiej polityczki.

A jeszcze pieśni, toasty! "Za prezydenta!". Wypiliśmy. "Za Antykorupcję na świecie!". Wypiliśmy. Przy hymnie CBA ("My, superbrygada, agentów gromada, na stos rzuciliśmy...") serca płonęły. I nowy toast: "Za tych, co na Platformie"! I dawaj, "Rotę". I "Obława, obława, na wilcze oczy obława".

Nieuniknione stało się ciałem. Spotykam Mariusza. Chwila milczenia. Nie daję mu szansy. "Chłopcy, widzicie tego łże-szefa? Za okno z nim!" - krzyczę. Tłum w ekstazie wykonał polecenie.

No, a teraz mam kłopot.

Jan Wróbel
Źródło: Dziennik.pl
«