O wyższości systemu kanclerskiego nad prezydenckim
Urząd prezydenta państwa odgrzebano pod koniec PRL, z myślą o zapewnieniu władzy generałowi Jaruzelskiemu. Z tym że generał został wybrany po Okrągłym Stole przez parlament, a jego następca - Lech Wałęsa, któremu marzyła się władza nieomal królewska, w wyborach powszechnych - pisze w "Fakcie" publicysta Janusz Rolicki.
- Bierut rządził Polską, Stalin rządził Bierutem
- Ochab - niedoceniony aparatczyk
- Gierek: Wielki początek rychłego końca
- Gomułka - stracone złudzenia
- Jaruzelski prowadzil wojnę z własnym narodem
- Konstytucja nie zasłużyła na spokój
- Rolicki: Kwaśniewskiego zastępuje Cimoszewicz
- LiD wciąż nie może się pozbierać
- Kania: Niepozorny, ale zręczny
- Hitlerowi nikt nie odmawiał przyjęcia medalu
- Rolicki: Demokracja i gwarancje dla mniejszości
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W czasie tej prezydentury rozpoczęły się zapasy o zakres władzy w państwie. Wtedy to pojawiło się pojęcie falandyzacji prawa i powstały tzw. resorty prezydenckie. Należały do nich resorty siłowe plus MSZ. Przez całą kadencję Wałęsy obserwowaliśmy walkę o zwiększenie zakresu władzy prezydenckiej. Zakończyło się to przegraną charyzmatycznego przywódcy "Solidarności” i uchwaleniem konstytucji - pisanej przeciwko niemu.
Przyjęty w niej ustrój państwa ma charakter nieco hybrydowy. To znaczy władza została przypisana rządowi i parlamentowi, natomiast prezydentowi ograniczono uprawnienia, odbierając mu kontrolę nad resortami siłowymi. Jednocześnie ma on mocny mandat, pochodzący z wyborów powszechnych. Taki układ rodzi konflikty.
Stąd wzięła się propozycja Donalda Tuska zmiany konstytucji na bardziej koncyliacyjną. Z tym że nie zadeklarował on, pomimo że szykuje się do posady prezydenta, jaki system byłby skłonny preferować. A rzecz wbrew pozorom nie jest błaha. Przyjęcie któregoś z powyższych rozwiązań ustrojowych będzie miało bardzo istotne znaczenie dla kraju.
Generalnie wydaje się, że nie doceniamy różnic pomiędzy obydwoma modelami ustrojowymi. Zatrzymajmy się najpierw na wariancie prezydenckim. Pozornie jest on bardziej klarowny. Nie grozi bowiem kryzysami rządowymi z racji dominującej nad parlamentem pozycji prezydenta. Tak jest na przykład w USA i wielu krajach latynoskich, a także we Francji. Przypomnę, że w pisowskim projekcie konstytucji prezydent otrzymywał prawo do wielokrotnego rozwiązywania parlamentu, a także do rządzenia za pomocą dekretów. To rozwiązanie, pomimo perspektywy skutecznych rządów, kryje jednak wielkie niebezpieczeństwo. Władza tak osadzonego prezydenta, a byłby on wybierany na 5 lat, praktycznie nie podlegałaby kontroli parlamentu. Stwarzałoby to pole do nadużyć, a także rozwiązań na poły autorytarnych. Uważam, że po naszych narodowych doświadczeniach z ubiegłego wieku, i to nie tylko komunistycznych lecz także z czasów międzywojennej RP, powinniśmy za wczasu dmuchać na zimne. Pojawiłaby się bowiem realna groźba, w razie wyboru autokraty, powrotu do znanej nam rzeki. Stąd przestrzegałbym przed przyjęciem wariantu ustrojowego określanego jako prezydencki bądź prezydencko-parlamentarny.
Odmienna byłaby sytuacja Polski w razie przyjęcia rozwiązania kanclerskiego, czyli parlamentarnego. Prezydent wybierany przez parlament pełni funkcje przede wszystkim reprezentacyjne, jest także strażnikiem konstytucji. Pamiętajmy z kolei, że premier nawet mocnego rządu musi stale prowadzić grę z parlamentem, która zmusza go do samoograniczenia. Nigdy bowiem rząd nie może być pewny, czy w trakcie kadencji arytmetyka poselska nie ulegnie istotnej zmianie. Ten system sprzyja więc demokracji i praworządności, dzięki czemu chroni nas przed dziwactwami władzy.
Piszę te słowa, pomimo że mam świadomość, iż obecny parlament raczej nie dogada się w sprawie zmiany konstytucji. Diabeł jednak tkwi w szczegółach i przed poważną debatą zawsze warto wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!