Dziennik.plOpinie

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Jan Rokita do mediów: Nie mam kochanki

2008-01-25 | Ostatnia aktualizacja: 16:32 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jan Maria Rokita zaprzecza doniesieniom prasowym na temat jego życia prywatnego

Jan Maria Rokita zaprzecza doniesieniom prasowym na temat jego życia prywatnego Fot. Michal Rozbicki / Inne

DZIENNIK dostał od Jana Rokity list z apelem do dziennikarzy. Krakowski polityk twierdzi, że od czasu, gdy wycofał się z życia publicznego, stał się obiektem nieprzyjemnych ataków ze strony prasy. "Nie mam kochanki, moja żona jest abstynentką" - tłumaczy się z zarzutów medialnych.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Oto caly list Jana Rokity do mediów:

"Od chwili mojego wycofania się z życia publicznego 14 września ubiegłego roku ja i moja rodzina jestesmy przedmiotem wyjatkowo nieprzyjemnej kampanii dezinformacji na łamach prasy.

Największa gazeta w Polsce krzyczącym tytułem na pierwszej stronie śledzi wizyty w moim domu mojej rzekomej kochanki. Inny dziennik informuje, że moja żona zamieszkała w jakiejś strasznej ruderze. Czytam artykuły przedstawiające moją żonę jak pijaczkę i nałogową palaczkę papierosów, która wywołuje awantury na jednym z warszawskich osiedli. Wreszcie dowiaduję się, że panowie premierzy Tusk i Schetyna zasypują mnie propozycjami objęcia różnych funkcji państwowych.

Wszystkie te informacje (a i wiele innych) na mój temat są nieprawdziwe. Nie mam kochanki. Nelli wynajęła nowe, eleganckie mieszkanie służbowe. Moja żona jest abstynentką i radykalnym wrogiem palenia papierosów. Zaś panowie premierzy Tusk i Schetyna od 14 września nie kontaktowali się ze mną. Jedyne, co wiem, to to, że pan poseł Jarosław Gowin, zapewne ze szlachetnych, choć nieco naiwnych pobudek, chciałby mnie posłać na państwową posadę. Dwukrotnie zresztą przekonywałem Pana Posła, żeby się w takie jałowe pośrednictwo nie angażował, bo jeśli Władze Państwa będą miały do mnie jakąś sprawę, to potrafią się ze mną skontaktować.

Przez wzajemny szacunek i pamięć o 20-letniej dobrej - jak mi się zdaje - współpracy, proszę PT Panie i Panów Dziennikarzy o zaprzestanie upowszechniania nieprzyjemnych pogłosek na temat mojej osoby i mojej rodziny".

Jan Rokita, Kraków, 24 stycznia 2008 r.
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«