Dziennik.plOpinie

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Centrum z poważną wadą

2008-09-09 | Ostatnia aktualizacja: 18:04 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jerzy Jachowicz: Centrum z poważną wadą

Jerzy Jachowicz: Centrum z poważną wadą Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Niewątpliwie należy popierać pomysł zbudowania ośrodka, który w jednym ręku trzymałby wszystkie nici do walki z terroryzmem. Takie centra istnieją już w wielu krajach europejskich. Niestety, mam wiele wątpliwości, czy spełni ono należycie swoją rolę w polskich realiach. Jego konstrukcja w założeniu zawiera wadę, która będzie najprawdopodobniej kłaść się cieniem na jego sprawności i skuteczności. Najważniejszym błędem jest umieszczenie centrum w strukturach ABW - pisze Jerzy Jachowicz, publicysta DZIENNIKA.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wprawdzie informacje operacyjne o zagrożeniach terrorystycznych mają wpływać do centrum ze wszystkich służb zainteresowanych bezpieczeństwem kraju, ale prawdziwym ich władcą i dysponentem będzie szef ABW. To w jego urzędzie będzie mieścić się cała logistyka. To jego ludzie będą ostatecznie przetwarzać otrzymane informacje i tworzyć z nich syntezę. On sam zaś ma przedstawiać ją premierowi, a następnie przedkładać na forum centrum decyzje premiera. Naturalną koleją rzeczy on stanie się rzeczywistym szefem tego ośrodka.

Nie chodzi nawet o imienne zastrzeżenia do obecnego szefa ABW Krzysztofa Bondaryka. Każdy szef służb ma skłonność do tego, aby jego jednostka brała górę nad innymi. Twórcy tego pomysłu zakładają w swej naiwności, że szefowie służb będą ze sobą harmonijnie współpracować na bieżąco. Tymczasem częste są przypadki, gdy różne piony w tych samych służbach już nie tylko rywalizują, ale po prostu żrą się ze sobą. Tak dzieje się od dziesiątków lat w naszych służbach specjalnych, gdzie wywiad z kontrwywiadem żyją jak pies z kotem. Znam przypadki, kiedy ABW podkradała poważne sprawy policji, by to sobie przypisać zasługi.

Szef ABW jest zbyt nisko w hierarchii, żeby mógł wydawać polecenia np. ministrowi obrony narodowej, który decyduje o pracy wojskowych służb specjalnych. Centrum powinien więc dowodzić mianowany przez premiera jego pełnomocnik mający w tych sprawach uprawnienia szefa rządu. W strukturach wielu instytucji pozostają nadal samodzielne komórki do walki z terroryzmem. Ich zadania dublują się z celami centrum, co grozi stałym bałaganem.

Jerzy Jachowicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«