Kukiz pisze list otwarty do Ziobry
Paweł Kukiz pisze w liście do Zbigniewa Ziobry o spadku liczby przeszczepów w Polsce po głośnej wypowiedzi ministra na temat doktora Mirosława G. Kukiz tłumaczy: "Jestem ojcem 8-letniego dziecka, które urodziło się z poważną wadą nerek. By mogło żyć, niezbędna była transplantacja tego organu". Były minister już odpowiedział muzykowi. Też listem.
- Kukiz nie przestaje pisać do Ziobry
- Ziobro odpowiada Kukizowi
- Sąd: Zbadać tajemniczą śmierć ojca Ziobry
- Ziobro do Tuska: Sprawdzam!
- Znany kardiochirurg ma 42 zarzuty korupcji
- "Doktor G. poniżał, zastraszał i bił"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
LIST OTWARTY DO ZBIGNIEWA ZIOBRY
Panie Pośle,
nazywam się Paweł Kukiz. Niegdyś byłem zwolennikiem koalicji PO - PiS. Przeszło mi, ale nie to jest istotą mojego listu.
Jestem ojcem 8-letniego dziecka, które urodziło się z poważną wadą nerek. By mogło żyć, niezbędna była transplantacja tego organu. Nie było łapówek, nie było znajomości - była modlitwa o to, by Dziecko dożyło przeszczepu. Córka jest już dwa lata po operacji i - Bogu dzięki - w dobrej kondycji. Nerkę otrzymała w ostatniej chwili. Do tego czasu była dializowana otrzewnowo. Po sześciu latach dializ otrzewna przestawała funkcjonować, ale na szczęście udało się zdążyć z przeszczepem. Na szczęście, bo tuż przed Pańską słynną wypowiedzią dotyczącą doktora G.: "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". Na pamięć znam te słowa. Po nich to właśnie w sposób bardzo znaczny spadła liczba zabiegów transplantacyjnych. Pan jest prawnikiem, więc powinien Pan znać pojęcie związku przyczynowo-skutkowego. Oglądałem całą konferencję z Pana udziałem dotyczącą tej sprawy w TVP - a więc w mediach, na których kształt znaczny wpływ w tamtym czasie miała Pańska partia. Nie odniosłem wrażenia, by cokolwiek było "wyrywane z kontekstu". Osobiście wątpię, by kwestią tylko przypadku było to, iż bezpośrednio po Pańskiej wypowiedzi gwałtownie spadło dawstwo, transplantolodzy bali się operować, a anestezjolodzy stwierdzać śmierć pnia mózgu. Nie mnie oceniać, co było kontekstem, a co nie. Od tego są instytucje Wymiaru Sprawiedliwości i wciąż czekam na to, by zajęły się one dochodzeniem na ile "z kontekstu wyrwane słowa" przyczyniły się do znacznego wzrostu liczby zgonów wśród pacjentów oczekujących na transplantację. Chciałbym się mylić w swoich przypuszczeniach, lecz jeśli potwierdzą się one chociaż w części, to niech Bóg Panu wybaczy.
A jeśli czuje Pan urażony moimi wątpliwościami, to gotów jestem - przed Sądem - wysłuchać Pańskich racji.
Paweł Kukiz
>>>Przeczytaj odpowiedź Ziobry na list Kukiza
>>>Przeczytaj, dlaczego Zbigniew Ziobro nie chciał cofnąć swoich słów o Mirosławie G.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!