Zuber: Jesteśmy w dość dobrej sytuacji
Biorąc pod uwagę to, co się dzieje na świecie, spadki na warszawskiej giełdzie były do przewidzenia. Nie jesteśmy autarkią ani wyspą szczęśliwości. Wiadomo było, że i nasze rynki finansowe ta sytuacja musiała dotknąć. Wiadomo, że nasza giełda będzie się zachowywać tak, jak inne giełdy regionu - mówi DZIENNIKOWI Marek Zuber, ekonomista i analityk rynków finansowych.
- Piasecki: Niejasny sygnał RPP
- Rząd nic nie robi na wypadek krachu
- Warszawska giełda lepsza niż Wall Street
- Czarny piątek warszawskiej giełdy
- Sadowski: To załamanie na lokalnej giełdce
- Giełdy w idą w górę, waluty tanieją
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obiektywnie nic się nie dzieje takiego, co miałoby spowodować aż takie spadki. To jest jakaś panika. W momencie, kiedy na rynku dominuje psychologia, niczego nie możemy być pewni. Równie dobrze możemy się obudzić w poniedziałek i na otwarciu będziemy mieli 10 proc. w górę! W tej chwili nie da się przewidzieć rozwoju wypadków.
Na szczęście nie grozi nam upadek żadnego polskiego banku i tym się wyróżniamy. Kondycja polskiej gospodarki z całą pewnością będzie bardziej spowalniać, niż się spodziewaliśmy, ale recesji czy trwałego załamania gospodarczego, nie powinniśmy się spodziewać. Jesteśmy w dość dobrej sytuacji.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!