"Premier i prezydent chcą konfliktu"
Ewidentnie i Donald Tusk, i Lech Kaczyński chcą konfliktu. Po co? Aby eksploatować go do celów wyborczych. Bo wszystko jest robione pod widownię - pisze w DZIENNIKU socjolog, profesor Paweł Śpiewak.
- Wtykanie kija w szprychy
- Prezydent i premier wciąż skłóceni
- Prezydent poleci, ale nie z premierem
- Sikorski do Kaczyńskiego: Klękam przed panem
- "To premier powinien czarterować samolot"
- Prezydent poleci litewskim samolotem?
- Prezydent dzwonił do premiera. Prawda czy fałsz?
- Prezydent: Na szczyt do Brukseli jedziemy razem
- "Nie róbmy z Polski republiki bananowej"
- Anonim o Tusku na stronie prezydenta
- Tusk skarcił Klicha za chorego pilota
- Prezydent w Brukseli opowie o Gruzji
- Na szczyt Unii powinien jechać premier
- "Prezydent i premier powinni pójść na kawę"
- "Klich nie jest Stalinem, nie zamknie granic"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wprawdzie uzurpacje premiera, że jest prezydentem i chce kierować polityką zagraniczną, są śmieszne, ale to jednak prezydent jest sprężyną, która w tym wypadku dąży do sporu. Po dwóch latach rządów Lech Kaczyński chce pokazać, że przestał być bierny, ma siłę i gotowość do walki, która zaczęła się przy okazji konfliktu w Gruzji i jest konsekwentnie kontynuowana. Po przegranej wojnie rządu z PZPN prezydent chce udowodnić, że Platforma polegnie i na innych polach jak chociażby przy starciu o referendum w sprawie służby zdrowia, gdzie opinia publiczna zdecydowanie opowiedziała się za Kaczyńskim.
Poza tym, dlaczego Kaczyński miałby nie pojechać na szczyt? Przeciwko temu nie ma żadnych prawnych argumentów, są tylko polityczne, a te jak zawsze są podzielone.
Donald Tusk i Lech Kaczyński będą się boksować do końca, aż do wyborów prezydenckich w 2010 roku. Będą rywalizować we wszystkim - nawet na polu piłki nożnej. Prezydent będzie wetował wszystko co się da, a premier będzie na niego pomstował, podpierając się Palikotem.



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!