Paszkowski: Dobrze, że spór się skończył
Ministerstwo Spraw Zagranicznych cieszy się, że prezydent podpisał wreszcie nominację ambasadorską Andrzejowi Krawczykowi. W sierpniu Lech Kaczyński odmówił złożenia podpisu pod tą nominacją i zapowiedział, że nigdy tego nie zrobi. Teraz zmienił zdanie. "Cieszymy się, że pan prezydent w końcu przekonał się do pana Krawczyka" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.
- Prezes PiS: Rząd podważa konstytucję
- Sikorski mianuje prezydenckiego ambasadora
- Kownacki: Nie było sporu o ambasadorów
- Prezydent podpisał ambasadorskie nominacje
- Kaczyński przegrał starcie z Sikorskim
- Rząd kiwa prezydenta: Krawczyk jedzie za granicę
- Sikorski każe Krawczykowi siedzieć cicho
- Lisek: W polityce zagranicznej potrzebny kompromis
- Prezydencki minister doczekał się autolustracji
- Były prezydencki minister nie był agentem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister Sikorski nigdy nie miał żadnych obiekcji co do tego, żeby Andrzej Krawczyk został nominowany na ambasadora. Spór o Andrzeja Krawczyka poróżnił nas nie tylko z prezydentem, ale i IPN-em. My nigdy nie wierzyliśmy w to, że Krawczyk miał coś za uszami.
>>> Przeczytaj o lustracji Andrzeja Krawczyka
Czemu prezydent jednak zgodził się podpisać nominację? Tego nie wiem. To pytanie do Pałacu Prezydenckiego. Nam pozostaje się tylko cieszyć, że spór o ambasadorów nareszcie się skończył. Nikt z Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie będzie komentował decyzji pana prezydenta, bo tak naprawdę to nie ma czego komentować.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!