Kownacki: Nie było sporu o ambasadorów
Był wniosek, jest podpis. Spór o ambasadorów był naprawdę bardziej medialnie wytworzony, niż był nim w rzeczywistości - twierdzi szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki. I zapewnia DZIENNIK, że w mianowaniu skonfliktowanego z Lechem Kaczyńskim Andrzeja Krawczyka ambasadorem na Słowacji nie ma niczego dziwnego.
- "Nie mówię prawdy, bo może źle pracuję"
- "Damy prezydentowi, bo mamy dobre serca "
- Sikorski mianuje prezydenckiego ambasadora
- To media wymyśliły prezydenckie weto
- Kaczyński przegrał starcie z Sikorskim
- Lisek: W polityce zagranicznej potrzebny kompromis
- Paszkowski: Dobrze, że spór się skończył
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pan prezydent nigdy nie oświadczył, że nie chce, by Andrzej Krawczyk został ambasadorem. Nie jest to nagła zmiana, bo wniosek leżał już parę miesięcy. Pan prezydent uznał, że już można podpisać nominację i tyle.
Ja bym do tego nie dorabiał żadnej ideologii. Wniosek leżał wiele tygodni, został podpisany. Co w tym nagłego? Spór o ambasadorów był tak naprawdę bardziej medialnie wytworzony, niż był nim w rzeczywistości. To jest takie poszukiwanie sporów i problemów na siłę. Wszystko jest normalnie.
Gdyby pan minister Krawczyk nie był kompetentną osobą, nie zostałby zaproponowany przez ministra spraw zagranicznych. Gdyby rzeczywiście były jakieś straszliwe przeszkody, to pewnie pan prezydent nie zdecydowałby się podpisać tej nominacji.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!