Spodziewałem się zwycięstwa Obamy. W sensie strategicznym i międzynarodowym nie budzi to moich obaw. W sensie pewnych wartości ideowych będziemy musieli czekać, co z tego wyniknie.

Uważam, że absolutnie nie należy się bać, że Polska straci pozycję sojusznika USA. Jest nim przecież od wielu lat i współpracownicy prezydenta Obamy dobrze o tym wiedzą.

Co z tarczą? Ameryka to jest poważny kraj. Tam się nie zmienia tak łatwo decyzji pod wpływem wyborów. Nie potrafię nawet sobie przypomnieć sytuacji, kiedy Amerykanie wycofaliby się ze swoich ustaleń.

Moim zdaniem niedługo będzie też rozwiązana kwestia wiz. Nie uważam jej teraz za najważniejszą, ale spodziewam się, że wizy zostaną szybko zniesione.