Polityczne opowiadanie z kluczem
"Jutro jadę do Brukseli!" - zaskoczyła mnie żona. "Umawialiśmy się, że ty będziesz jeździł na zjazdy rodzinne w sprawach najwyższej wagi, a ja w tych mniej ważnych, prawda?" Prawda. Tyle że zdaniem mojej żony wszystkie były właśnie "mniej ważne". Westchnąłem: "Chociaż ustalmy wszystko, co do przecinka. Wiesz, jak bardzo zależy mi na cichych wakacjach i spokojnych świętach" - pisze w DZIENNIKU Jan Wróbel.
- Prezydent zagra rolę rzecznika rządu
- Prezydent poinstruowany
- "Tusk nie leci, bo nie chce traumy"
- Biedni nauczyciele, biedny premier
- 19.11 - święto Kłamczuszka Politiuszka?
- Rząd spokojny, bo wyszkolił prezydenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zapisaliśmy:
1. Święta Bożego Narodzenia ograniczamy do wysłania sobie kartek.
2. W czasie wakacji spędzamy razem tydzień w Polanicy-Zdroju, ale każda rodzina ma inną agroturystyczną kwaterę.
Zaopatrzona we Wspólne Stanowisko - pojechała.
Wróciła.
Z uśmiechem powiedziała: moje siostry z dzieciakami przyjadą do nas na Boże Narodzenie. Zostawią nam dzieci do letnich wakacji, które spędzimy w domu stryja Keeya wraz z jego nową żoną, jej dziećmi, moimi siostrami z dziećmi oraz moimi i twoimi rodzicami. Super, co?
"Miałaś przecież reprezentować nasze wspólne..." - jęczałem.
"Sorry - zrobiła pokorną minę - gdzieś zgubiłam tę kartkę".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!