Śmieszy mnie ta cała burza w szklance wody, którą wokół sprawy posła Kurskiego nakręcają media. Wszystkie koncentrują się na jego sprawie. W sposób celowy czy też nie robią z niej kwestię ogólnonarodową, a zupełnie nie interesują się sprawami naprawdę istotnymi dla milionów Polaków, np. odebraniem im przez rząd emerytur pomostowych.

Zamiast tego media skupiają się na totalnej bzdurze, jaką jest złamanie zasad ruchu drogowego przez pana posła Kurskiego. O ile ono rzeczywiście w ogóle miało miejsce. To wszystko pokazuje małość polskiej debaty publicznej. Nagłaśnia się banalne, nieistotne sprawy, żeby przykryć sprawy niewygodne dla rządu.