Szereg konkretnych celów jakie stały przed Dmowskim, jako politykiem zostało już zrealizowanych. W ciągu tych 70 lat jakie minęly od jego śmierci, nastąpiły dalsze wydarzenia z perespektywy których problemy Europy powersalskiej stały sie już kwestią dalekiej przeszłości.

To, co w moim przekonaniu z dziedzictwa Romana Dmowskiego pozostaje bardzo aktualne, to styl i koncepcja uprawiania polityki. Polega on na m.in. tym, że uprawianie polityki samo w sobie nie polega tylko i wyłącznie na wartościujących gestach i deklaracjach, ale ocenie konkretnej sytuacji i wyciągania na jej podstawie właściwych wniosków. Często jego epigonii fałszywie stwierdzjają się, że Dmowski był prorosyjski, co nie jest prawdziwe, bo nie był on ani prorosyjski, ani antyniemicki, ale propolski, a innym narodom życzył pomyślności. Najistotniejsze jest bowiem to, że momencie konfliktu, jako polityk głosił obowiązek obrony interesów własnego narodu. Choćby uważna lektura pracy "Niemcy, Rosja i kwestia polska" pokazuje, że przeprowadził w niej wnikliwą analizę ówczesnej Rosji, która znajdowała w się w napięciu rewolucyjnym, po wojnie z Japonią, przy jednoczesnym wzroście potęgi Niemiec. Dmowski miał również na uwadze terytoria, które znajdowały się między Rosją i Polską, a których mieszany skład etniczny komplikował wytyczenie sprawiedliwych granic Polski. Z drugiej strony wskazywał, że Kresy Wschodnie były ziemiami, których istnienie w granicach naszego państwa symbolizowało historyczną ciągłość naszego narodu.

Mimo upływu ponad stu lat lekturą wciąż inspirującą i aktualną pozostają "Myśli nowoczesnego Polaka", szczególnie zdefiniowane w niej pojęcie polskiego patriotyzmu. Bowiem deklaracja "Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie" stała się jednym z klasyków europejskiej myśli politycznej. Oczywiście publicystyka jest nastawiona na konkretny czas w jakim powstaje, więc i w tej książce znajdują się fragmenty, choćby dotyczące Ukraińców, które są już przebrzmiałe.

W naszej polityce wiele jest "chciejstwa" i przedstawiania samych siebie jako ofiar, na co Dmowski mówił: trzeba walczyć o swoje, bo utyskiwania nie pomagają w prowadzeniu skutecznej polityki.

Mamy prawo do dumy z tego co wielkie, ale też trzeba brać odpowiedzialność za to, co w nas małe i złe. Dziedzictwem Dmowskiego nie jest narodowa megalomania, bo książka ta jest świadectwem wielkiej krytycznej oceny polskiego charakteru narodowego. To krytyka bierności ogromnych rzesz polskiego społeczeństwa, bo bierność ta wciąż w nas dominuje. Aktualne pozostaje też zawarte w broszurze "Kościół, naród, państwo" nawiązanie do związku kultury narodowej z katolicyzmem. Mimo tego, że i w tym zaakresie pewne sformułowania stały się nieaktualne i staroświeckie.

Wydaje mi się, że metoda realnego patrzenia na politykę i jej analizowania to główny element tego, co pozostało z dziedzictwa Dmowskiego dla współczesnej polityki polskiej.