"Wbrew nadziejom kryzys będzie bolał"
Trzeba się zdecydować na priorytety - na co pieniądze ocaleją, a na co ich zabraknie. Odpowiedź na to pytanie mamy znać do końca tygodnia i już widać, że będą to dni niesłychanie ważne - pisze Marcin Piasecki, redaktor naczelny "The Wall Street Journal Polska".
- Dlaczego złoty będzie dalej się huśtał
- Czy rząd przeżyje tę kurację?
- Jaki kryzys? Posłowie dostaną podwyżki
- Kryzys nadchodzi. Premier każe oszczędzać
- Czas szarpnąć cuglami w walce z kryzysem
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rząd ma ściąć wydatki o 17 miliardów złotych. Sporo. Takiej skali oszczędności nie da się uzyskać względnie prostymi posunięciami. Tutaj trzeba się zdecydować na priorytety - na co stawia gabinet Tuska, na co pieniądze ocaleją, a na co ich zabraknie. Odpowiedź na to pytanie mamy znać do końca tygodnia i już widać, że będą to dni niesłychanie ważne.
Podczas konferencji premiera padła też druga liczba - pesymistyczny scenariusz wzrostu gospodarczego na poziomie 1,7 proc. Mało, mniej niż nam daje Komisja Europejska, ale jeszcze nie tragicznie. Trzeba jednak przyznać, że najważniejsze przesłanie z posiedzenia rządu brzmi: wbrew wcześniejszym zapowiedziom kryzys będzie nas bolał.





































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!