Jednak czy jest szansa, że Putin naprawdę potraktuje Polskę po partnersku? To pytanie trzeba by raczej zadać wróżce, bo nikt nie jest w stanie przesądzić o zachowaniu premiera Putina, który wielokrotnie pozostawał dość zagadkowy. Jeżeli na przestrzeni ostatnich lat miałby się rozpocząć nowy rozdział w naszej polityce wschodniej - również w odniesieniu do Rosji ze strony polskiego rządu - to uważam, że premier Tusk kolejny raz dał dziś dowód na to, że potrafi być politykiem europejskim, bez kompleksów, a o sprawach trudnych potrafi rozmawiać bardzo szczerze.

Istotne jest także to, by te relacje były w miarę unormowane. Trzeba więc jak najdalej odejść od języka niechęci i nieufności. Jak zawsze wiele zależy od Rosjan. Jeśli tylko premier Putin zechce potraktować Polskę jako ważnego uczestnika gry i przestanie nas traktować jak niedostrzegalnego partnera, a w kontaktach z Unią przestanie działać ponad naszymi głowami, to myślę, że rozmowy w Davos mogą przynieść korzyści.