Zobacz, kogo wycina PiS
Fajerwerków nie było. Ale to nie znaczy, że na kongresie PiS zabrakło atrakcji, które mogą nacieszyć oko. Przeciwnie. W kuluarach zakupić można było na przykład piękny album ze zdjęciami z historią PiS. Na fotografiach zabrakło jednak faktów dla partii Jarosława Kaczyńskiego niewygodnych.
- Polska to tabloid
- "Kongres PiS to spektakl dla idiotów"
- PiS wyda miliony na zmianę wizerunku
- Kongres PiS: Dyskusje zamiast baloników
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Album ten to wydawnictwo nie tylko wartościowe ze względu na cenę - 60 zł, ale i autentyczne bogactwo ilustracji archiwalnych. A wszystkie pod hasłem - jak zapowiada wstępny wywiad z Jarosławem Kaczyńskim - PiS w walce o lepszą Polskę. Partia braci Kaczyńskich, jak wiadomo, o lepszą Polskę walczyła tak idąc po władzę jak i mając ją już zdobytą.
Temu pierwszemu etapowi składającemu się z kolejnych kampanii wyborczych autorzy - Biuro Organizacyjne PiS - poświęcili wiele miejsca. Szczególnie precyzyjnie oddana została zwycięska kampania na fotel prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2005 roku. Ta precyzja naprawdę momentami wręcz zadziwia. A jednocześnie może zmylić. Kto wspierał swoją twarzą na billboardach Lecha Kaczyńskiego? Na najsłynniejszym plakacie z tamtego czasu przyszły prezydent dumnie pokazuje się z wnuczką, córka Martą i zięciem Piotrem.
To też i zdjęcie tego billboardu w albumie musi być. I jest. Ale kończy się na wnuczce. Na próżno szukać na nim Piotra, który po wyborach zięciem prezydenta przestał być. Nie ma już córki, która związała się z działaczem SLD. Czyżby PiS naprawdę nie dysponowało zdjęciem całego billboardu? W kongresowym albumie ukryte są jeszcze większe zagadki. Gdyby próbować odtworzyć historię PiS tylko na jego podstawie uprawniony ze wszech miar byłby wniosek, że partia ta, choć wybory wygrała już pod koniec września 2005 roku, to jednak postanowiła zrezygnować na osiem miesięcy z wywalczonych rządów, oddając pełnię władzy w kraju prezydentowi.
Pierwsze zdjęcia z desygnacji rządu po wyborach pochodzą bowiem z 10 lipca 2006 roku. Zgadza się. Wtedy nominację odebrał nowy premier Jarosław Kaczyński. Tyle, że przed nim panował z nadania tych samych braci Kaczyńskich rząd Kazimierza Marcinkiewicza. Marcinkiewicza jednak wyłowi w albumie PiS tylko bardzo uważne oko. Gdzieś w tle, na dwóch zdjęciach. Widać, nawet precyzjnie zebrane zdjęcia, nawet najlepszej jakości, nie zawsze są w stanie przywrócić pamięć. Tym, którzy chcą z niej coś wymazać, nawet one nie pomogą.



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!