Nie chce mi się wierzyć, by Andrzej Czuma nie spłacał zaciągniętych kredytów, bo – z tego co go znam, jest on porządnym i uczciwym człowiekiem. Jeśli jednak była by to prawdą, to oczywiście powinien podać się do dymisji. Raz jeszcze podkreślam – jeśli jest to rzeczywiście prawda.

Informacje na temat ministra Andrzeja Czumy docierały do nas od pewnego czasu głównie drogą elektroniczną, poprzez internet. Liczba osób, które się z nimi zgłaszały była dość znaczna. Wiele takich informacji dotyczyło jego konfliktów osobistych do jakich doszło podczas jego pobytu w Chicago. My jednak tego nie weryfikowaliśmy, choć przypuszczałem, że tego typu doniesienia prędzej czy później dotrą do mediów i dziennikarzy. Jak się okazało temat podjął tygodnik „Polityka”.