Niesiołowski: Stoję po stronie Andrzeja Czumy
"Nie sądzę, by Andrzej Czuma był złodziejem i nie chciał spłacać długów" - komentuje zarzuty o nieuczciwość wobec ministra sprawiedliwości jego najbliższy przyjaciel Stefan Niesiołowski. Wicemarszałek z PO twierdzi, że nie słyszał o niespłaconych długach swojego przyjaciela.
- Tusk o Czumie: On musi być bez zarzutów
- Nie sprawdzałam Czumy, ale mu wierzę
- Czuma - hochsztapler czy ofiara?
- Minister sprawiedliwości skazany za długi
- Czuma: Idziemy do sądu przeciw "Polityce"
- Długi Czumy przeszły przez sito?
- Mularczyk: Informacje o Czumie do nas docierały
- Minister powinien być jak żona Cezara
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przecież można mieć długi, ale potem je spłacić - mówi Niesiołowski. - Nie słyszałem o tych sprawach. To sumy dotyczące kilku tysięcy dolarów, to nie są gigantyczne pieniądze. Wiem, że Andrzej miał kłopoty ze zdrowiem i wydał jakieś pieniądze na leczenie. Może wynikły z tego jakieś długi, ale z całą pewnością jest to człowiek -- dobrze go znam -- któremu można wszystko zarzucić, ale nie interesowność. Jeżeli komuś nie oddał pieniędzy to je z pewnością odda.
Andrzej ma wielu wrogów, miał konflikty w Chicago. Dostawałem całe stosy listów o tym już jak został posłem. To były rzeczy od ludzi nienormalnych, chorych z nienawiści. Gdy byłem w USA u Andrzeja to ci ludzie wypisywali "Czuma go to Moscow". Miał tam przeciwników -- m.in. Andrzeja Jarmakowskiego [dziennikarza polonijnego, który wypowiada się w tekście tygodnika "Polityka" o długach ministra - red.]. On szczególnie nienawidzi Andrzeja, prowadzi z nim jakąś wojnę. Wielu Polaków w Chicago potwornie się żre, ale ja jestem w tych konfliktach po stronie Andrzeja Czuma. Powtórzę, wszystko można mu zarzucić, ale nie nieuczciwość. Oni go nienawidzą - jemu wychodziło to jego radio, było opiniotwórcze, był znany, a oni byli nieudacznikami. To była zazdrość, nienawidzą tych, którym się udało.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!